Wiele było ostatnio narzekań na to, że mecze, w których Real mierzy się z Barceloną, już się znudziły. Faktycznie w ostatnich latach natężenie tych spotkań było spore. Dla przywrócenia zainteresowania polskich kibiców rywalizacją tych dwóch klubów świetną sprawą było przejście Roberta Lewandowskiego do Barcelony. Jego nowy klub nie wystąpi jednak w Madrycie w roli faworyta.
„Królewscy” bronią zdobytego w zeszłym sezonie mistrzowskiego tytułu i do tej pory grają na miarę oczekiwań swoich kibiców. Remis z Osasuną sprawił, że to Barcelona jest na szczycie tabeli. Przed niedzielnym meczem więcej atutów po swojej stronie zdaje się mieć jednak Real. Oto najważniejsze z nich:
Ancelotti na ławce
Równie duży wpływ jak piłkarze na końcowe rozstrzygnięcie mogą mieć trenerzy. O wyniku tak prestiżowych potyczek często decydują najmniejsze detale. Bardzo ważne będą plany taktyczne, z którymi w szatni zapoznają się zawodnicy. Doświadczony szkoleniowiec ma duże szanse na to, aby przechytrzyć swojego przeciwnika i zwiększyć szanse swojego zespołu na końcowy triumf.
Gdyby to właśnie doświadczenie trenerów miało odegrać w niedzielne popołudnie decydującą rolę, to goście nie mieliby z gospodarzami żadnych szans. Na ławce „Los Blancos” zasiada bardzo utytułowany Carlo Ancelotti. 63-latek czterokrotnie zdobył Ligę Mistrzów, a więc najbardziej prestiżowe europejskie trofeum. Został mistrzem Anglii z Chelsea, mistrzem Niemiec z Bayernem, mistrzem Włoch z Milanem. Na jego koncie są także krajowe puchary oraz cztery triumfy w Superpucharze UEFA. Zdobył także wiele indywidualnych wyróżnień przyznawanych trenerom.
Włoch był na takim etapie kariery, na którym wydawać się mogło, że powoli odchodzi już od największej europejskiej piłki. Po odejściu z Bayernu trafił do Napoli, z którego został zwolniony 1,5 roku później. Bardzo szybko jego usługami zainteresował się Everton i to właśnie klub z Liverpoolu został jego kolejnym pracodawcą. Kontrakt do roku 2024 nie został wypełniony, ponieważ popularny „Carletto” postanowił skorzystać z możliwości ponownego objęcia Realu Madryt. Twierdził, że hiszpański klub zawsze był bliski jego sercu.
Ancelotti raz jeszcze w Madrycie udowadnia, że jest jednym z najlepszych trenerów na całym świecie. Potwierdzają to nie tylko jego sukcesy, lecz także szacunek i sympatia, jakimi darzą go zawodnicy. W stolicy Hiszpanii osiąga na razie kapitalną średnią 2,32 zdobytego punktu na mecz. Piłkarze pod jego wodzą rozwijają skrzydła. Przywołać można w tym kontekście przykłady choćby Viniciusa, Rodrygo czy Fede Valverde. Xavi jest młodym trenerem i być może kiedyś nawiąże do osiągnięć włoskiego szkoleniowca.











