Coraz bliżej do zakończenia rozgrywek Primera Division. W tej kolejce najwięcej emocji dostarczą nam zapewne mecze gigantów – Realu i Barcelony. „Królewscy” zagrają na wyjeździe z Sevillą, a na Camp Nou czekają nas derby Barcelony.
Athletic Bilbao – Levante Walencja
Baskowie podejmą na San Mames rewelację tych rozgrywek, Levante Walencja.
Pierwszy mecz 35. kolejki La Liga to starcie Athletiku Bilbao z Levante Walencja. Dla graczy z Kraju Basków będzie to spotkanie kluczowe, może ono bowiem zaważyć na tym, czy piłkarze Caparrosa zakończą sezon w pierwszej piątce. Obecnie „Los Leones” zajmują siódmą pozycję, ale od piątej Sevilli dzieli ich tylko jeden punkt. Porażka z Espanyolem w ostatnim ligowym meczu nieco pokrzyżowała im ambitne plany, ale biorąc pod uwagę rywala, z jakim zmierzy się w tej kolejce Sevilla, Llorente, Muniain i spółka mają duże szanse, by awansować w ligowej tabeli.

Rywal Athletiku, Levante, nie jest jednak takim łatwym przeciwnikiem. Zespół z Walencji to niewątpliwie niespodzianka tegorocznych rozgrywek. Mimo nieudanego początku sezonu, swego czasu piłkarze Levante ocierali się o europejskie puchary. Teraz zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, ale na szyi czują oddech rywali – dwunasty Real Sociedad traci do Levante tylko trzy punkty. I chociaż szansy na Europę już nie mają, na pewno po tak świetnym dla siebie sezonie, piłkarze z Walencji będą walczyć o jak najlepszą pozycję w tabeli.
Valencia CF – Real Sociedad
Valencia zmierzy się na Mestalli z pogromcą Barcelony, Realem Sociedad.
Dla gospodarzy będzie to bardzo ważny mecz, bo czwarty Villarreal zdaje się tylko czekać na kolejne potknięcie „Nietoperzy”. A Valencia takowe ma jeszcze w pamięci, bo dwa ostatnie mecze nie przyniosły jej dorobku punktowego. I o ile porażki z Realem Madryt można się było spodziewać, to przegrana ze słabą Osasuną była już niemiłą niespodzianką dla kibiców Valencii.
Sensacyjna wygrana z Barceloną w ostatniej kolejce La Liga to jeden z większych sukcesów Realu Sociedad w tym sezonie. Baskowie połechtani wygraną z wiodącą prym w lidze „Dumą Katalonii”, zapewne nie zamierzają pokornie chylić głowy przed trzecią w stawce Valencią. Jednak zważywszy na prezentowaną przez nich w końcówce sezonu nierówną grę, po piłkarzach z San Sebastian można się spodziewać niemalże wszystkiego.
Sevilla CF – Real Madryt
Walcząca o kwalifikację do europejskich pucharów Sevilla podejmie Real Madryt.












