W ostatnim czasie w polskiej piłce doszło do jednego z pierwszych zimowych transferów przed rundą wiosenną 2020. Mianowicie 17-letni Dawid Kocyła opuścił szeregi pierwszoligowego GKS-u Bełchatów na rzecz Wisły Płock. Młody napastnik podpisał trzyletni kontrakt z „Nafciarzami” trwający do 31 grudnia 2022 roku.Nowy rok, nowy klub. W zasadzie to sformułowanie jest bardziej konkretne i prawdopodobne w trakcie okienka transferowego niż znane nam dobrze „nowy rok, nowy ja”. A wracając do rzeczywistości, Dawid Kocyła powita rok 2020 już w koszulce zdobywcy Pucharu Polski z sezonu 2005/2006. Wisła Płock jest dla Dawida drugim klubem w jego karierze. Wychowanek GKS-u Bełchatów wystąpił w 15 meczach Fortuna 1. Ligi, w których strzelił trzy gole i zaliczył jedną asystę. Pół roku gry na pierwszoligowych boiskach poskutkowało przenosinami do ekipy „Nafciarzy”. Niewątpliwie transfer trzykrotnego reprezentanta kadry U-19 wzbudził zainteresowanie kibiców.
Kocyła i jego początki
Dawid Kocyła od początku swojej ścieżki piłkarskiej był związany z „Brunatnymi”. Jeszcze dwa lata temu w maju rozgrywał mecz z AKS SMS Łódź na poziomie I Ligi Wojewódzkiej Juniora Młodszego. A teraz zawodnik został zaprezentowany kibicom Wisły Płock jako ich nowy napastnik. Jednakże największe zainteresowanie Dawidem rozpoczęło się w styczniu 2019 roku. Dawid Kocyła rozpoczynał wtedy przygotowania z pierwszym zespołem GKS-u Bełchatów wraz z innymi testowanymi.
Wówczas 16-letni piłkarz pokazał się z nietuzinkowej strony, gdyż w siedmiu sparingach strzelił dwie bramki (ŁKS-owi Łódź i Sokołowi Aleksandrów Łódzki). Niestety ten dobry czas nie potrwał zbyt długo. Mimo że Kocyła został włączony zimą do pierwszej drużyny, to w sezonie 2018/2019 nie zaliczył debiutu. Głównie ze względu na odniesioną kontuzję – złamanie kości stawowej – podczas jednych z zajęć w marcu. Przez sześć tygodni Dawid miał unieruchomioną kończynę, po czym rozpoczął rehabilitację.
Oczywiście Dawid Kocyła nie znalazł się przypadkowo w szatni pierwszej drużyny GKS-u Bełchatów. Dzięki dobrej postawie w Centralnej Lidze Juniorów U-19 młody napastnik zaczął cieszyć się zaufaniem Artura Derbina – szkoleniowca „Brunatnych”. W tamtych rozgrywkach piłkarz urodzony w 2002 roku rozegrał 18 spotkań, w których zanotował cztery gole oraz asystę. A bramki strzelił takim zespołom jak FCB Escola Varsovia, Ruch Chorzów, Arka Gdynia oraz Jagiellonia Białystok. Lewonożny zawodnik występował w ataku, jednak zdarzały się mecze, w których swą jakość prezentował także na skrzydle.











