W ostatni czwartek, 9 maja, zespół z Gelsenkirchen ogłosił, że funkcję trenera wraz z początkiem nowego sezonu obejmie David Wagner – z klubem związał się on 3-letnią umową. 47-letni szkoleniowiec, który ostatnio prowadził angielską drużynę, Huddersfield Town, będzie miał przed sobą nie lada wyzwanie, gdyż drużyna z Zagłębia Ruhry w bieżących rozgrywkach z trudem uchroniła się przed spadkiem. Amerykanin niemieckiego pochodzenia na ławce trenerskiej zastąpi Huuba Stevensa, który od początku miał być tylko trenerem tymczasowym, do czasu zakończenia tegorocznych rozgrywek ligowych.
Kim właściwie jest nowy szkoleniowiec Schalke?
David Wagner swoją karierę trenerską rozpoczął od szkolenia drużyn juniorskich (U-17 i U-19) TSG 1899 Hoffenheim. Następnym przystankiem w rozwoju kariery szkoleniowca były rezerwy Borussii Dortmund, z którymi był związany nieprzerwanie przez 4 lata. Po objęciu juniorów i rezerw przyszedł w końcu czas na objęcie seniorskiej drużyny. Padło na Huddersfield Town, które Wagner przejął w 2015 r., gdy zespół występował w Championship.
Już w drugim sezonie współpracy udało mu się awansować po barażach do Premier League, co było dla tak małego klubu jak Huddersfield niesamowitym sukcesem. Debiutancki sezon w najlepszej angielskiej lidze był prawdziwym sprawdzianem dla umiejętności Wagnera. Finalnie Huddersfield utrzymało się w lidze, zajmując bezpieczną 16. pozycję, co wydawało się przed startem rozgrywek czymś niemożliwym do zrealizowania. Sezon 2018/2019 już nie był jednak tak kolorowy dla Davida Wagnera, gdyż „The Terriers” grali fatalnie, okupując przez długi czas ostatnie miejsce w tabeli, a sam trener za porozumieniem stron zrezygnował z dalszej pracy w klubie na półmetku sezonu.
Warto dodać, że Wagner ma za sobą przeszłość w Schalke jako piłkarz. Kibice pamiętają go przede wszystkim jako członka drużyny „Eurofighters” – tak określano wśród fanów zespół Schalke, który zwyciężył w Pucharze UEFA, w 1997 r. Niektórzy kibice mają mu z kolei do zarzucenia angaż trenerski w klubie największego rywala, czyli Borussi Dortmund. Jednakże nie ulega wątpliwości, że David Wagner jest człowiekiem mocno związanym z „Die Königsblauen”, a epizod trenerski w Dortmundzie miał jedynie na celu zdobycie doświadczenia i przygotowanie się do zawodu.
Sezon spisany na straty
Sezon 2018/2019 był z pewnością przykrą niespodzianką dla każdego sympatka Schalke. Co prawda udało się uratować od spadku, natomiast po klubie z taką historią wymaga się znacznie więcej. Zagwarantowanie sobie udziału w następnej edycji Bundesligi to zdecydowanie za mało, aby sprostać oczekiwaniom kibiców. W bieżącej batalii, na dwie kolejki przed końcem ligi, Schalke lokuje się na zaledwie 15. pozycji w tabeli. Drużyna z Północnej Westfalii zdołała zdobyć tylko 31 punktów, co daje średnią poniżej jednego punktu na kolejkę rozgrywek.










