Daniel Bielica oficjalnie w Portsmouth – spodziewany transfer doszedł w końcu do skutku


Polski bramkarz dopiął przenosiny do Championship po długich negocjacjach

24 lipca 2026 Daniel Bielica oficjalnie w Portsmouth – spodziewany transfer doszedł w końcu do skutku
Foto Pro Shots Photo Agency/SIPA USA/PressFocus

Daniel Bielica został nowym piłkarzem Portsmouth. Po wielu dniach negocjacji, zwrotów akcji i odrzucanych ofert angielski klub w końcu osiągnął porozumienie z NAC Breda, sprowadzając polskiego bramkarza do Championship. Dla 27-latka to kolejny ważny krok w karierze i szansa na pokazanie się w jednej z najbardziej wymagających lig Europy. Sam transfer przez długi czas stał pod znakiem zapytania, ponieważ holenderski klub konsekwentnie odrzucał kolejne propozycje i nie chciał rozstawać się ze swoim podstawowym golkiperem.


Udostępnij na Udostępnij na

Długie negocjacje zakończone sukcesem

Saga transferowa trwała praktycznie przez cały lipiec. Portsmouth najpierw złożyło dwie oferty za Polaka, jednak obie zostały odrzucone przez NAC Breda. Holenderskie media informowały nawet, że klub z Bredy początkowo nie zamierzał w ogóle siadać do rozmów, mimo że sam Bielica nie ukrywał chęci przeprowadzki do Anglii. Dopiero po kolejnych kontaktach między stronami stanowisko NAC zaczęło się zmieniać i ostatecznie udało się wypracować kompromis satysfakcjonujący obie strony.

Kwota transferu wyniosła około 600 tysięcy Euro. To zakończenie wielotygodniowej historii, która jeszcze niedawno wydawała się zmierzać donikąd. Portsmouth nie zrezygnowało jednak z walki o Polaka, uznając go za jeden z priorytetów na pozycję bramkarza.

Dwa sezony w NAC Breda – od wielkiego wejścia do trudniejszych momentów

Daniel Bielica trafił do NAC Breda latem 2024 roku z Górnika Zabrze. Już od pierwszych spotkań wywalczył miejsce między słupkami i szybko udowodnił, że jest bramkarzem gotowym do gry na poziomie Eredivisie. Pierwszy sezon w Holandii był dla niego bardzo udany. Polski golkiper należał do najmocniejszych punktów beniaminka i zbierał pochwały za swoją grę. Dobre występy sprawiły, że zaczęto mówić o nim jako o jednym z ciekawszych bramkarzy ligi.

Drugi rok okazał się znacznie trudniejszy. NAC Breda coraz mocniej uwikłało się w walkę o utrzymanie, a problemy całej drużyny odbijały się również na notach bramkarza. Bielica wciąż potrafił rozgrywać znakomite mecze i popisywać się efektownymi interwencjami, ale zdarzały mu się także słabsze występy. Ostatecznie nie zdołał uchronić zespołu przed spadkiem z Eredivisie, choć trudno było wskazywać go jako jednego z głównych winowajców niepowodzenia.

Mimo degradacji jego pozycja na rynku transferowym nie osłabła. Wręcz przeciwnie – dla klubów z zaplecza Premier League był zawodnikiem sprawdzonym w silnej lidze, dysponującym odpowiednimi warunkami fizycznymi i doświadczeniem.

W Portsmouth czeka go walka o pierwszy skład

Portsmouth nie sprowadza Bielicy wyłącznie po to, by zwiększyć rywalizację na treningach. Według brytyjskich mediów klub od początku widział w Polaku realnego kandydata do walki o miejsce w podstawowym składzie. Największym rywalem Bielicy będzie Nicolas Schmid, który w poprzednim sezonie pełnił rolę podstawowego bramkarza. W kadrze znajdują się również inni golkiperzy pełniący przede wszystkim funkcję rezerwowych – Anglicy Ben Killip i Josep Bursik. Wiele jednak wskazuje na to, że rywalizacja o numer jeden powinna rozstrzygnąć się właśnie między Austriakiem a Polakiem.

Daniel Bielica trafia więc do klubu, w którym od pierwszego dnia będzie musiał udowodnić swoją wartość, ale jednocześnie otrzyma realną szansę na regularne występy. Skoro jednak Portsmouth aż tak zabiegał o ten transfer, to z całą pewnością jakiś plan na niego mają. Dziwne by było takie staranie, gdyby po prostu szukano drugiego bramkarza do rotacji. Aczkolwiek czas pokaże jak to będzie wyglądało w nowym sezonie.

Portsmouth chce zrobić kolejny krok

Po utrzymaniu w Championship Portsmouth zamierza w sezonie 2026/27 zrobić wyraźny krok naprzód. Celem klubu jest przede wszystkim spokojne miejsce w środkowej części tabeli, jednak przy udanym początku rozgrywek w Portsmouth z pewnością będą marzyć o włączeniu się do walki o miejsca barażowe. Championship od lat uchodzi za jedną z najbardziej wymagających lig świata. Długi sezon, ogromna intensywność i wyrównany poziom sprawiają, że solidny bramkarz jest jednym z fundamentów sukcesu. Być może właśnie dlatego działacze Pompey tak długo walczyli o sprowadzenie Bielicy.

Dla polskiego golkipera będzie to największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Po występach w Ekstraklasie i Eredivisie przychodzi czas na angielską piłkę, gdzie każde spotkanie wymaga maksymalnej koncentracji. Jeśli Bielica szybko wywalczy miejsce między słupkami i potwierdzi formę, którą prezentował w najlepszych momentach gry dla NAC Breda, może stać kolejnym polskim bramkarzem, który „dojeżdża” na poziomie Championship.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze