Obrońca FC Barcelona, Daniel Alves, nie doszedł do porozumienia z działaczami klubu w sprawie przedłużenia umowy. Tym samym rozmowy pomiędzy obiema stronami zostały zawieszone do końca obecnego sezonu.
Jak informuje hiszpańska „Marca”, Brazylijczyk domaga się siedmiu milionów euro rocznie za złożenie podpisu na nowej umowie, która obowiązuje do czerwca 2012 roku. Z kolei „Blaugrana” jest gotowa wyłożyć o milion euro mniej. Żadna strona nie zamierza ustąpić, dlatego wczorajsze rozmowy zakończyły się fiaskiem. Wobec zaistniałej sytuacji, sieci na piłkarza będzie chciał zarzucić Manchester City, który poważnie przygląda się bocznemu obrońcy.
27-letni piłkarz swoją seniorską karierę rozpoczynał w klubie Bahia EC z rodzimej Brazylii. Od sezonu 2002/2003 grał w hiszpańskiej Sevilli. W 2008 roku zmienił barwy klubowe i przeszedł do FC Barcelona. W obecnym sezonie zagrał w 18 spotkaniach Primera Division i strzelił jednego gola.










