Po sprzedaży Samira Nasriego i Cesca Fabregasa pierwsze skrzypce w Arsenalu miał grać Jack Wilshere. Nic z tego, kilka dni temu młody Anglik odniósł kontuzję, która eliminuje go z gry do końca roku. Teraz, jak informują brytyjskie media, do listy kontuzjowanych w Arsenalu dołączają Theo Walcott i Thomas Vermaelen.

Wilshere ma pauzować około trzech miesięcy z powodu przedłużających się problemów z prawą kostką. Młody Anglik, który miał być liderem środka pola w drużynie „Kanonierów” nie zagrał jeszcze ani jednego spotkania w tym sezonie. Prawdopodobnie do gry wróci dopiero w nowym roku. Z kolei belgijski obrońca ma problemy ze ścięgnem Achillesa. Kontuzję odniósł w rewanżowym meczu z Udinese Calcio rozgrywanym w ramach eliminacji do tegorocznej Ligi Mistrzów. Według mediów stoper jest świeżo po operacji, czeka go rehabilitacja i co najmniej dwumiesięczna przerwa w grze.
Kolejnym kontuzjowanym zawodnikiem w tali Wengera jest Theo Walcott. Reprezentant Anglii nabawił się kontuzji w meczu eliminacji mistrzostw Europy, który jego drużyna rozgrywała w Sofii. Skrzydłowy ma problemy z mięśniem uda i na pewno nie wystąpi w dzisiejszej potyczce z Walią. Nie wiadomo na ile poważny jest uraz i jak długo Walcott będzie wykluczony z gry. Jak widać „Kanonierzy” kolejny sezon z rzędu będą musieli borykać się z kontuzjami czołowych zawodników. Warto wspomnieć, że urazy leczą także inni zawodnicy Arsenalu, tacy jak Kieran Gibbs, Abou Diaby i Sebastien Squilacci.











