Jeżeli w tym sezonie któryś z piłkarzy Realu Madryt zasługuje na słowa uznania, to z pewnością jest to Sergio Ramos. Obrońca wysoki poziom prezentuje od momentu przyjścia na Santiago Bernabeu w 2005 roku. Po ponad piętnastu latach coraz częściej pojawiają się głosy o zakończeniu tej współpracy. Współpracy, która doprowadziła Real Madryt do największych sukcesów w historii klubu. Czy jest to w ogóle możliwe?
Rozbieżności w wymaganiach finansowych obu stron są dość duże. Sytuacji nie poprawia fakt, że zarówno Ramos, jak i Real Madryt nie są skłonni pójść na dalsze ustępstwa. Klub oferuje roczną umowę z możliwością przedłużenia o kolejny rok oraz 10% redukcję zarobków. Piłkarz oczekuje podwyżki dotychczasowej pensji i dwuletniego kontraktu.
Talizman „Królewskich”
Sergio Ramos to jeden z zawodników mających największy wpływ na grę Realu Madryt. Jego brak w formacji obronnej sprawia, że w defensywie „Los Blancos” pojawiają się proste błędy nieprzystające piłkarzom na wysokim poziomie. Najwyraźniej widać to na przykładzie Raphaela Varane. Francuz występujący w duecie z Ederem Militao czy Nacho w najmniejszym stopniu nie przypomina jednego z najlepszych stoperów świata.
Kapitan Realu Madryt w obecnym sezonie z przyczyn zdrowotnych opuścił dziewięć spotkań. Trzy mecze Ligi Mistrzów, jeden Pucharu Króla i pięć Primera Division. Zwycięsko „Królewscy” zakończyli zaledwie cztery z nich. Poniesione w tym czasie porażki były największymi kompromitacjami tego sezonu.
Obecność reprezentanta Hiszpanii zapewne pozwoliłaby uniknąć większości z nich. Poza umiejętnościami czysto piłkarskimi Real stracił lidera mentalnego. Jeżeli obecnie ktoś w szatni „Królewskich” potrafi podnieść głos i pozytywnie nakręcić szatnię, to bez wątpienia jest to właśnie ich kapitan.
Raj dla hiszpańskich mediów
W nocnej audycji „Chiringuito” Josep Perdol zdradził: – W Realu Madryt uznają za pewne, że Ramos odejdzie 30 czerwca. Uznają za pewne, że nie zostanie. Klub złożył mu ofertę. Florentino zrobił to twarzą twarz w hotelu w Elche. Powiedział mu, co może mu dać. Jest to 10% obniżka pensji. Ramos odpowiedział mu, że zacznie wysłuchiwać ofert i od tamtej pory się nie odezwał. Klub rozumie, że Ramos szuka tej propozycji i pracuje nad odejściem.
Temat odejścia Sergio Ramosa stał się tematem numer jeden hiszpańskich mediów. Obserwujemy powtórkę tego, co działo się latem przy zamieszaniu z potencjalnym odejściem Leo Messiego. Kapitan Realu Madryt faksu nie przesłał, ale o odpowiedni rozgłos zadbał Rene Ramos.











