W futbolu nie ma rzeczy niemożliwych. Dotychczasowe plotki o możliwym odejściu Samuela Eto’o do Kuruvchi Taszkient stają się prawdą! Kameruńczyk przyleciał dziś do Uzbekistanu wraz z delegacją z Barcelony, a jutro ma podobno podpisać kontrakt!
Razem z Samuelem Eto’o do Uzbekistanu dziś rano dotarli przedstawiciele Barcelony: Joan Patsy, Jose Maria Mesalles oraz Nicoloz Mikadze. Wielu fanów Kuruvchi zebrało się na lotnisku, aby przywitać Kameruńczyka. Zawodnik Barcy kolejno miał spotkać się z władzami tamtejszej federacji piłkarskiej, zwiedzać miasto i odpoczywać w hotelu, a po południu ma odbyć się konferencja prasowa z napastnikiem.
Krążą plotki, że klub z Taszkientu zaoferował 40 milionów dolarów za Kameruńczyka, który ma mu pomóc w awansie do azjatyckiej Ligi Mistrzów. Kto niedawno mówił, że taki transfer jest niemożliwy, niech sobie teraz pluje w brodę, bo już niedługo niemożliwe może stać się faktem!










