W ostatnich dniach Czesław Michniewicz kursuje po Europie i spotyka się z wieloma kadrowiczami. Gdy już załatwi wszystkie sprawy i wróci do kraju, zapewne bacznie przyjrzy się naszej lidze. Tu też będzie chciał znaleźć odpowiednich zawodników, którzy znajdą się na szerokiej liście przed marcowymi powołaniami. Wyboru wielkiego z pewnością nie będzie, ale kilka nazwisk jest wartych rozważenia.
Wybór polskiego selekcjonera wielu kibicom sprawił radość. Nie tylko z racji tego, że do meczu z Rosją zostało mało czasu, i to daje nam większe nadzieje na sukces. Drugi powód jest dosyć jasny, zawodnicy z ekstraklasy będą mieli bowiem bliżej do reprezentacji niż za kadencji Paulo Sousy. Nie będziemy już widywać wpisów krytykujących selekcjonera lekceważącego nasz rodzimy futbol i niepojawiającego się na trybunach. Czesław Michniewicz na pewno zagości na niejednym spotkaniu w jasnym celu. Będzie chciał dobrze wyselekcjonować tych, którzy ewentualnie mogą się przydać w barażach. Kto może zatem być zapisany w jego notesie? Postanowiliśmy to przeanalizować.
Kamil Grosicki
Całe zestawienie wypada zacząć od zawodnika Pogoni Szczecin, który zdaniem wielu musi wrócić do reprezentacji. Grosicki w końcówce rundy jesiennej wystrzelił z formą i stał się kluczową postacią „Portowców”. Nie jest to w żadnym stopniu zaskakujące, gdyż taki zawodnik po prostu musiał w naszej lidze potwierdzić swoją jakość. Wystarczyło tylko poczekać na pełną odbudowę po całkowicie straconym sezonie w West Bromwich Albion.
Selekcjoner Michniewicz już wspominał o Grosickim w ostatnim czasie, więc wydaje się pewne, że ponownie ujrzymy go grającego z orzełkiem na piersi. Trudno spodziewać się nagłego załamania formy, zważając na jego charakter i także na to, o co walczy Pogoń w tym sezonie. Nawet jeżeli reprezentacja pozostanie przy ustawieniu z wahadłowymi, warto będzie mieć takiego zawodnika chociażby na ławce rezerwowych. Wybór wśród skrzydłowych i tak nie jest zbyt szeroki, o czym doskonale wszyscy wiemy.
Jakub Kamiński
Dla młodego skrzydłowego jest to ostatnia runda w naszej lidze. Od lipca Kamiński spróbuje swoich sił w Bundeslidze i być może wyjedzie z kraju jako świeżo upieczony mistrz Polski. Ważnym aspektem jest to, że w dobrze grającym Lechu były młodzieżowy reprezentant jest jednym z najważniejszych ogniw. Jego dobra gra została także wychwycona przez portale statystyczne, o czym w ostatnich dniach mogliście poczytać .












