W niedzielę napastnik Realu Madryt, Cristiano Ronaldo, wziął udział w długiej konferencji prasowej zorganizowanej na obozie przygotowawczym w USA. Piłkarz stanowczo zaprzeczył podawanym niedawno informacjom o rzekomym przedłużeniu przez niego kontraktu z „Królewskimi”.
O nowej umowie Portugalczyka z Realem Madryt głośno informowała hiszpańska „Marca”. Portugalczyk miał zostać na Bernabeu do 2018 roku. Cristiano uciął jednak spekulacje na ten temat.

– Jeszcze nie rozwiązaliśmy tej sytuacji i uważam, że to nie jest odpowiedni czas na takie rozmowy. Teraz jestem skupiony głównie na treningu – mówił piłkarz. Ronaldo podkreślał jednak, że jest szczęśliwy w Realu. Pozytywnie wypowiadał się na temat pracy trenera i wzmocnień, jakich dokonał klub na najbliższy sezon.
W czwartek „Królewscy” rozegrają towarzyski mecz z Chelsea Londyn. Cristiano nie chciał jednak komentować wypowiedzi swojego byłego trenera, który po opuszczeniu hiszpańskiego klubu skrytykował postawę portugalskiego napastnika. – W życiu są sprawy, które nie zasługują na komentarz i ta z oczywistych powodów jest właśnie jedną z nich. Zawsze szanowałem moich trenerów i starałem się od nich czegoś nauczyć. W Portugalii mówimy, że nie gryzie się ręki, która cię karmi. Ja nie mam zamiaru wypowiadać się na temat ludzi, którzy źle o mnie mówią. Skupiam się na pozytywach – skwitował Ronaldo.











