US Cremonese po blisko 26 latach ponownie zagra we włoskiej Serie A. Drużyna z Lombardii nie zachłystuje się jednak sukcesem, ale zamierza solidnie się wzmocnić. Jej przygoda z najwyższym szczeblem rozgrywkowym ma bowiem potrwać dłużej niż rok.
Kibice Cremonese do ostatniej kolejki Serie B drżeli o bezpośredni awans swojej drużyny do włoskiej ekstraklasy. Ich ulubieńcy w ostatnim czasie znaleźli się bowiem w sporym kryzysie. Przed ostatnim meczem sezonu z Como znajdowali się więc dopiero na 3. lokacie. Wygrana z beniaminkiem, przy równoczesnej porażce Monzy z Perugią, dała im jednak upragniony awans.
Powrót po ćwierćwieczu
Popularni „I Grigiorossi” nie będą zupełnym nowicjuszem w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech. Ogółem Cremonese występowało w Serie A przez łącznie siedem sezonów. Pierwszy raz awansowało do niej jeszcze przed II wojną światową, ale sezon 1929/1930 w jego wykonaniu zakończył się powrotem do Serie B.
Największym sukcesem w historii występów w Serie A było 10. miejsce w sezonie 1993/1994. Trenerem szaro-czerwonych wówczas był znany piłkarz i trener Luigi Simoni, który kilka lat później wraz z Interem sięgnął po triumf w Pucharze UEFA.
Po raz ostatni zespół z Cremone występował we włoskiej ekstraklasie w sezonie 1995/1996. Po spadku drużyna głównie lawirowała pomiędzy drugim a nawet czwartym poziomem rozgrywkowym. W ostatnich latach plasowała się najczęściej w pobliżu środka tabeli. Ubiegły sezon skończyła natomiast na 13. miejscu.
Nieoczywisty bohater Cremonese
Cremonese na początku XXI wieku stało się ofiarą kryzysu gospodarczego. Klub wpadł wówczas w ewidentny marazm, z którego w 2007 roku wyciągnął go obecny właściciel Giovanni Arvedi. Dziś 85-letni przedsiębiorca, działający w szeroko pojętej branży metalurgicznej, chciał od razu przywrócić blask zespołowi występującemu dawniej w Serie A.
Skupiał się jednak nie tylko na pierwszym zespole. Jednym z jego najważniejszych projektów była budowa przed dekadą specjalnego centrum treningowego dla młodzieży. Kluczowa w kontekście wywalczonego właśnie awansu była inna inwestycja. Czyli zatrudnienie przed dwoma laty Ariedo Braidy w roli dyrektora sportowego Cremonese.
https://www.youtube.com/watch?v=fCzLqn9u-dg
Braida należy do osób stroniących od tzw. blasku reflektorów. Jego CV jest jednak imponujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczasową pozycję „I Grigiorossi” we włoskim futbolu. W przeszłości był bowiem dyrektorem sportowym między innymi Milanu i Barcelony, pozostając jednak w cieniu właścicieli i trenerów obu klubów.











