Cracovia zajmuje 15. miejsce w tabeli ekstraklasy, mając na koncie zaledwie trzy zwycięstwa. Podopieczni trenera Jacka Zielińskiego przyzwyczaili do tego, że potrafią gubić punkty w teoretycznie łatwych dla siebie spotkaniach, tak jak choćby w meczu przeciwko Puszczy Niepołomice. W grze brakuje skuteczności, gracze z ulicy Kałuży nie potrafią czasami przekuwać swojej przewagi w bramki i wygrane – dlatego uzbierali sporą liczbę remisów. Jak „Pasy” prezentują się liczbowo? Zaglądamy w statystyki.
Cracovia nie rozpieszcza swoich kibiców w tym sezonie. Piłkarze ze stadionu marszałka Piłsudskiego nie grają najlepiej – chociaż potrafią prowadzić grę, narzucać tempo, walczyć, to brakuje im umiejętności stawiania kropki nad „i”. Zawodnicy prowadzeni przez Jacka Zielińskiego w 12 rozegranych meczach zdobyli tylko 13 goli – tyle samo co Warta Poznań i Ruch Chorzów, a więcej jedynie od będącego w katastrofalnej dyspozycji i zmierzającego prosto do Fortuna 1. Ligi Łódzkiego Klubu Sportowego (7). W niektórych przypadkach brakowało szczęścia, ale ogólnie podsumowując: brakuje skuteczności i to jest jedną z największych bolączek tej drużyny. Jak zespół prezentuje się z innych perspektyw?
Cracovia może strzelać więcej
Skuteczność Rakoczego i spółki nie poraża. Wspomniane 13 goli to nie jest dorobek, którym można się szczycić, zwłaszcza że Cracovia potrafi stwarzać sobie okazje… nie potrafi jednak w odpowiedni sposób ich finalizować. Średnio cztery celne strzały na mecz plasują ekipę Zielińskiego w górnej połowie stawki, wśród tych lepszych: więcej okazji do strzału stwarzają tylko Legia, Raków, Lech, Pogoń, Zagłębie, Śląsk, Jagiellonia i Korona. Inna sprawa, że „Pasy” z przewagi, jaką wypracowują na tym polu, zdobywają tylko 1,3 punktu na mecz. Słabo.
Najlepszym strzelcem jest obecnie obrońca Virgil Ghita (3 gole), a zawodnicy ofensywni, jak Rakoczy, Makuch i Kallman, trafiali tylko dwa razy. Po jednej bramce dołożyli Jaroszyński, Knap, Glik oraz Atanasov… ubogo i nie ma wątpliwości, że w Krakowie muszą popracować nad tym aspektem, tak by w końcu boiskową przewagę przekładać na liczbę zdobywanych punktów, inni w ekstraklasie przecież nie śpią.
Jak strzały wypadają indywidualnie?
Liderem podjętych prób jest Patryk Makuch, dalej Rakoczy, Kallman oraz Ghita. Wygląda to następująco:
• Patryk Makuch 3,3











