Jakie cele mogą sobie stawiać Polacy przed Euro U-21? Jaki jest potencjał naszej kadry? Co będzie sukcesem na tym turnieju dla Polaków? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym tekście. Reprezentacja Polski szykuje się bowiem do rozpoczęcia mistrzostw Europy do lat 21.
Zacznijmy od tego, że Polacy nie jadą do Włoch po zwycięstwo, tak naprawdę wyjście z grupy będzie sukcesem. Co więc mogą osiągnąć Polacy na tym turnieju? Cóż, różne czynniki składają się na rzeczy, które możemy nazwać osiągnięciami tego turnieju. Czego więc się spodziewać po naszych młodych zawodnikach, to pytanie stawia sobie wielu kibiców, a my na to pytanie postanowiliśmy odpowiedzieć.
Przed wyruszeniem na mistrzostwa należy zebrać drużynę
W przeciwieństwie do Jacka Magiery Czesław Michniewicz miał ten komfort, że mógł postawić na graczy ogranych w seniorskiej piłce. Nie ma bowiem w jego kadrze żadnego zawodnika, który nie zaliczyłby przynajmniej trzech meczów w seniorskiej piłce w ostatnim roku. Dodatkowo trzon kadry stanowią zawodnicy ograni w Lotto Ekstraklasie lub mocnych ligach zagranicznych, raptem trzech kadrowiczów wiosną grało w I lidze, z czego dwóch na wypożyczeniach – Kamil Pestka był wypożyczony z Cracovii do Chrobrego Głogów, a Dominik Jończy z Zagłębia Lubin do Podbeskidzia.
Kadra Michniewicza ma naprawdę mocnych graczy na praktycznie każdej pozycji. W bramce Kamil Grabara zbierający dobre noty w Danii, który wiosną wreszcie mógł powiedzieć, że bardziej kojarzy się z boiskowymi występami niż popisami na Twitterze. W obronie Robert Gumny, który zdaniem wielu był najlepszym prawym obrońcą tego sezonu w Lotto Ekstraklasie (chociaż to wniosek dość kontrowersyjny), i Krystian Bielik, który dopiero co jako wiodąca postać Charlton Athletic wywalczył awans do Championship. W linii pomocy Sebastian Szymański, który niedawno za spore pieniądze przeniósł się z Legii do Dinama Moskwa, i Patryk Dziczek, który dowodził środkiem pola mistrzowskiego Piasta Gliwice. No i w ataku Dawid Kownacki, który przecież w CV ma już udział w seniorskim mundialu, i zbierający świetne noty w Grecji Karol Świderski.
Jednym słowem w drużynie są piłkarze już naprawdę uznani, z których część puka do drzwi dorosłej kadry, a to przecież nie wszyscy, bo nie wymieniłem chociażby Szymona Żurkowskiego i Pawła Bochniewicza. Jednak mimo że dysponujemy naprawdę mocną kadrą, to o sukces będzie bardzo trudno.
Grupa śmierci
Mamy bardzo mocną grupę. Silni i chcący osiągnąć sukces gospodarze turnieju – Włosi, zawsze groźni młodzi i zdolni Belgowie oraz fenomenalna młodzież z Hiszpanii. Ugranie w tej grupie jakiegokolwiek punktu będzie dużym sukcesem. Pamiętamy wszyscy, jak fatalnie zaprezentowali się Polacy na rozgrywanych dwa lata temu w naszym kraju mistrzostwach. Napiszę teraz niepopularną opinię. Moim zdaniem nawet jeżeli Polacy wszystkie trzy mecze przegrają, ale pokażą styl, będą walczyć, gryźć trawę i nie oddadzą za darmo punktów (czyli jednym słowem zagrają lepiej niż kadra Dorny), to będzie się im należał duży szacunek i mam nadzieję, że kibice nie będą atakować kadry z powodu braku wyjścia z grupy.










