Kolejny dzień mistrzostw Europy U-21 za nami. Wczoraj poznaliśmy drugiego półfinalistę, którym wedle oczekiwań została reprezentacja Niemiec. O pechu mówić mogą za to reprezentanci Danii, którzy – podobnie jak Polacy – zdobyli sześć punktów w grupie, lecz pożegnali się już z turniejem.
Wczorajszego dnia podczas mistrzostw odbyły się kolejne dwa mecze kończące rywalizacje w grupie B. Pojedynek Austria – Niemcy zaowocował w prawdopodobnie najpiękniejszą bramkę na turnieju, przynajmniej do tej pory. Za to w spotkaniu między Danią i Serbią doszło do kilku kontrowersyjnych decyzji. Oto podsumowanie wczorajszego dnia na mistrzostwach Europy do lat 21.
Niemcy drugimi półfinalistami
Reprezentacja Niemiec zapewniła sobie awans do półfinału turnieju dzięki remisowani przeciwko drużynie Austrii. Wynik spotkania otworzył Luca Waldschmidt, który popisał się wspaniałym uderzeniem z około 30 metrów. Austriacy za to zdobyli bramkę po rzucie karnym po faulu spowodowanym przez golkipera reprezentacji Niemiec, który wyszedł na piłkę podobnie do Olivera Kahna podczas pamiętnego meczu z Borussią Dortmund.
Taki wynik zapewnił drużynie naszych sąsiadów siedem punktów oraz pierwsze miejsce w grupie. Przypominamy, że oprócz Niemców w półfinale zagrają także Hiszpanie, którzy zajęli pierwsze miejsce w grupie A dzięki zwycięstwu nad Polską.
Co ciekawe, większość zawodników, którzy pojawili się wczorajszego wieczoru na boisku w Udine, występuje na co dzień w niemieckiej Bundeslidze. Mogliśmy więc obejrzeć spotkanie, które w jakimś stopniu przypominało to rozgrywane w najwyższej lidze niemieckiej.
Duńczycy jak Polacy
Drugim rozegranym wczoraj meczem było spotkanie Danii z Serbią. Serbowie liczyli na zdobycie swoich pierwszych punktów na tegorocznych mistrzostwach, natomiast Duńczycy wciąż walczyli o awans. Aby mieć szanse na awans z drugiego miejsca, gracze z Jutlandii musieli zdobyć co najmniej trzy bramki. Serbowie w dwóch poprzednich meczach stracili aż osiem bramek.
Niestety, Duńczycy zdołali zdobyć jedynie dwie bramki, co znaczy, że było to dla nich ostanie 90 minut na turnieju. Włosi, którzy zajęli drugie miejsce w „polskiej” grupie, stracili o jedną bramkę mniej i tym samym na ich koncie widnieje lepszy bilans bramkowy. Piłkarze Danii na przestrzeni całej imprezy zdobyli, podobnie jak Polacy, sześć punktów i tak jak nasza reprezentacja mogą mówić o sporym pechu – nie udało im się wyjść z grupy.










