Spory ból głowy ma obecnie menedżer Chelsea Londyn, Carlo Ancelotti. Wczoraj na jaw wyszło, że do końca sezonu nie zagra obrońca „The Blues” Jose Bosingwa, wcześniej taką samą diagnozę otrzymał Ashley Cole, a dziś na łamach „The Sun” pojawiła się informacja, że podobny los spotka Michaela Essiena.
Pomocnik z Ghany ostatni raz przywdział niebieską koszulkę 8 grudnia ubiegłego roku w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko APOEL-owi Nikozja. Essien doznał wówczas urazu kolana, który odnowił się podczas styczniowego Pucharu Narodów Afryki. Początkowo były gwiazdor Olympique Lyon miał wrócić na boisko w konfrontacji z Interem Mediolan, jednak już wiadomo, że tak się nie stanie.
Anonimowy pracownik sztabu medycznego Chelsea nie ma dobrych informacji dla fanów drużyny ze Stamford Bridge: – Mieliśmy nadzieję na to, że Michael powróci do gry w ciągu pięciu tygodni. Dziś już wiemy, że tak się nie stanie, co gorsza coraz bardziej prawdopodobny jest fakt, iż Essiena nie zobaczymy na boisku do końca sezonu.










