Nietypowe transfery Chelsea, czyli potrzeba matką wynalazków


Jak „The Blues” znaleźli wyjście z podbramkowej sytuacji

11 czerwca 2019 Nietypowe transfery Chelsea, czyli potrzeba matką wynalazków
Chelsea FC/twitter

Zakaz transferowy oraz odejście największej gwiazdy zespołu postawiły Chelsea w bardzo niekomfortowej sytuacji. „The Blues” coroczny letni wyścig zbrojeń przegrali w tym roku już na starcie – w ogóle nie biorąc udziału w rywalizacji. Na Stamford Bridge znaleźli jednak wyjście z podbramkowej sytuacji. Mimo że Chelsea nie może rejestrować nowych graczy, to zostanie wzmocniona – zawodnikami powracającymi z wypożyczeń.


Udostępnij na Udostępnij na

Zakontraktowanie nowego szkoleniowca, Maurizio Sarriego, miało zapoczątkować proces odbudowy pozycji Chelsea w angielskim oraz europejskim futbolu. Włoski szkoleniowiec szybko rozpoczął realizację ambitnych planów, wykorzystując znaczne fundusze w letnim oknie transferowym. Zespół ze Stamford Bridge został solidnie wzmocniony, co przyczyniło się do udanego początku sezonu. Zachwycała szczególnie druga linia „The Blues”, w której świetnie odnaleźli się nowi gracze – Jorginho oraz Mateo Kovačić. Wszystko zmierzało ku lepszemu. Do tego stopnia, że jeszcze w połowie listopada Chelsea uczestniczyła w wyścigu o mistrzostwo Anglii. Wydarzenia, które miały miejsce w kolejnych miesiącach, brutalnie sprowadziły jednak klub ze Stamford Bridge na ziemię.

Koniec Eden(u) i transferowy zakaz

W styczniu nie milkły plotki dotyczące przyszłości Edena Hazarda. Brytyjskie i hiszpańskie media stale łączyły Belga z możliwym transferem do Realu Madryt. Spekulacje na temat potencjalnej transakcji nasiliło jeszcze bardziej pozyskanie przez Chelsea Christiana Pulisicia z Borussii Dortmund. Jednym z warunków transferu było wypożyczenie zawodnika do zespołu „Borussen” do końca sezonu. Media szybko okrzyknęły Christiana Pulisicia następcą Edena Hazarda na Stamford Bridge. Przedstawicielom Chelsea coraz trudniej było zaprzeczać podobnym opiniom.

Eden ma 28 lat. Jeśli chce odejść, myślę, że powinien. Oczywiście mam nadzieję, iż jest odwrotnie, mam nadzieję, że chce tu zostać. Ma potencjał, by stać się najlepszym graczem w Europie – powiedział pod koniec stycznia na jednej z konferencji Maurizio Sarri.

Gdy spekulacje dotyczące Belga na chwilę umilkły, nadszedł następny cios. Za nieprzepisowe sprowadzanie graczy poniżej 18 lat FIFA ukarała „The Blues” zakazem rejestrowania nowych zawodników w dwóch kolejnych oknach transferowych. Władze Chelsea postanowiły odwołać się od nałożonej kary, lecz bezskutecznie.

Kolejne apelacje tylko przedłużają całą sprawę, co sprawia, że klub ze Stamford Bridge utknął w niekomfortowej sytuacji. Tym bardziej że Eden Hazard ostatecznie dołączył do Realu Madryt. Strata największej gwiazdy i brak możliwości rejestrowania nowych graczy już na starcie znacznie utrudnia rywalizację o czołowe lokaty w następnym sezonie. Władze klubu ze Stamford Bridge znalazły jednak wyjście z podbramkowej sytuacji.

Nie tylko Pulisić

Chelsea od dawna jest klubem, który co roku wysyła armię zawodników na krótkoterminowy pobyt do innych klubów. Wypożyczeni gracze w słabszych zespołach mają szansę na regularną grę. Także na podbicie ceny, dzięki czemu „The Blues” nierzadko sprzedają ze sporym zyskiem piłkarzy powracających do klubu. W obliczu zakazu transferowego tego lata podobna sytuacja nie będzie jednak miała miejsca. Gracze powracający z wypożyczeń mają realnie wzmocnić Chelsea.

Bezsprzecznie zawodnikiem, który może najwięcej zaoferować klubowi ze Stamford Bridge, jest Christian Pulisić. W Londynie mocno liczą na Amerykanina, a oczekiwania wzrosły jeszcze bardziej po odejściu Edena Hazarda. Obu graczy charakteryzuje świetna motoryka oraz dryg do kombinacyjnej gry.

Eden to fantastyczny zawodnik, wszyscy o tym wiemy. Jeśli zbliżę się do jego poziomu, będę bardziej niż szczęśliwy. Jednak przychodzę tutaj być sobą. Staram się, by nie oddziaływała na mnie presja z zewnątrz. Naciskam na siebie, żeby być dobrym, być jak najlepszym. Zawsze taki byłem – mówił w maju w rozmowie z „The Guardian” Christian Pulisić.

Dodatkowe  opcje w drugiej linii Chelsea powinni zapewnić powracający z klubów z Serie A Tiemoué Bakayoko oraz Mario Pašalić. Szczególnie Chorwat zanotował udaną kampanię, w barwach Atalanty Bergamo strzelając osiem bramek we wszystkich rozgrywkach. Dodatkowo zdążył już zadomowić się we włoskim klubie do tego stopnia, że niechętnie zapatruje się na powrót do Londynu.

Sześć razy zmieniałem kluby w ostatnich sześciu latach, a [teraz – przyp. red.] jestem naprawdę szczęśliwy w Bergamo – mówił na łamach „Tuttosport” zawodnik.

Pozostali gracze wracający z wypożyczeń do Chelsea mają niewielkie szanse na wywalczenie miejsca w kadrze pierwszego zespołu. Podczas krótkoterminowych pobytów w innych klubach nie zachwycili. Dlatego władze „The Blues” najprawdopodobniej po raz kolejny ich wypożyczą do słabszych zespołów lub zdecydują się na definitywne rozstanie.

***

Przed Chelsea bardzo trudny okres. Zrobienie kolejnego kroku i walka o mistrzostwo Anglii wydają się niemożliwe. Nie w sytuacji, gdy rywale po raz kolejny będą wydawać setki milionów na wzmocnienia. Głównym celem „The Blues” powinno być przetrwanie na miejscu gwarantującym grę w następnej edycji Ligi Mistrzów. Być może uda się z pomocą graczy, którzy powrócili na Stamford Bridge z wypożyczeń.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze