Dla Chelsea FC i AC Milan środowa konfrontacja na Stamford Bridge była trzecim meczem w grupie E Ligi Mistrzów. Londyńczycy nie pozostawili cienia wątpliwości co do tego, która drużyna była bardziej zdeterminowana, by zwyciężyć. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, a gospodarze podtrzymali nadzieje na awans do 1/8 finału. Co ciekawe, dwie z trzech bramek padło łupem obrońców „The Blues”.
Po dwóch meczach w grupie E Ligi Mistrzów Chelsea FC podejmowała AC Milan na Stamford Bridge. Można powiedzieć, że gospodarze zdeklasowali mistrzów Włoch, chociaż odnotowują najgorszy start sezonu od lat. Nie tak dawno pożegnano się z Tomasem Tuchelem, który zapewnił londyńczykom drugie trofeum Ligi Mistrzów w 2021 roku.
Chelsea zajmuje co prawda 5. miejsce w Premier League z jednopunktową stratą do czwartego Brightonu jednak ostatnio dyspozycja zespołu zdecydowanie nie zadowalała, czego dowodem są przegrane z Southamptonem, Leeds, a przede wszystkim z Dinamem Zagrzeb. Na inaugurację nowej edycji Ligi Mistrzów „The Blues” polegli na wyjeździe 1:0 z drużyną z niższej półki. To właśnie ten mecz przesądził o zwolnieniu Tuchela ze stanowiska trenera.
Jego zastępca, Graham Potter, jeszcze nie wrócił z zespołem na właściwe tory. W swoim pierwszym spotkaniu w roli szkoleniowca zaliczył porażkę z Salzburgiem. 1 października odniósł pierwsze zwycięstwo, nad Crystal Palace, ale w kiepskim stylu. Londyńczycy wygrali rzutem na taśmę po golu Conora Gallaghera w końcowych minutach. Śmierć królowej Elżbiety spowodowała zawieszenie rozgrywek Premier League. W rezultacie konfrontacja z Milanem była dopiero trzecim meczem Pottera w Chelsea. Triumf „The Blues” oznacza, że z czterema punktami w dorobku przeskoczą na 2. miejsce w grupie.
AC Milan podszedł do kolejnego starcia w Lidze Mistrzów z zupełnie innym nastawieniem. Obecnie zajmuje 5. lokatę w Serie A, choć w tabeli ligi włoskiej jest na tyle ciasno, że tuż po najbliższej kolejce może uplasować się w czołówce. „Rossoneri” zdobyli mistrzostwo Włoch w sezonie 2021/2022 i mają warunki, żeby spróbować to powtórzyć. Dopiero 18 września zakończyła się ich ośmiomeczowa seria bez porażki, kiedy Napoli zdobyło San Siro, wygrywając 1:2.
Przy tak chwiejnej formie „The Blues” Milan był określany faworytem grupy E w Lidze Mistrzów. Przed aktualną kolejką drużyna Stefano Piolego miała za sobą wygraną 3:1 z Dinamem Zagrzeb i remis 1:1 z Salzburgiem. Mecz z Chelsea to pierwsza porażka „Rossonerich” w grupie, która kosztuje ich utratę pozycji lidera.
Poprzednie spotkanie tych dwóch ekip miało miejsce 26 października 1999 roku i zakończyło się remisem. Był to mecz grupowy Ligi Mistrzów, a Chelsea FC awansowała w tamtych rozgrywkach do ćwierćfinału, w przeciwieństwie do Milanu. W ogólnym rozrachunku obie drużyny mierzyły się ze sobą sześciokrotnie. Zwycięstwo „The Blues” z 5 października 2022 roku to ich drugi triumf przeciwko rywalom. Był to o tyle wyjątkowy mecz, że Milan zwyciężył w Anglii tylko raz, w 2005 roku z Manchesterem United. Ta niekorzystna statystyka dla mistrzów Włoch pozostanie jeszcze przez jakiś czas niezmieniona.











