Cesc Fabregas, strzelec dwóch bramek we wczorajszym meczu z Levante, zapowiedział, że jego drużyna jedzie na Estadio Santiago Bernabeu, aby pokonać Real Madryt.
Do starcia, na które czeka cały piłkarski świat, pozostało już tylko sześć dni. Real Madryt podejmie Barcelonę w sobotę o 22:00.

– Drużyna jest w dobrej formie i wybiera się na Santiago Bernabeu w poszukiwaniu zwycięstwa. Cokolwiek by się nie działo, nie braknie nam męstwa i odwagi, aby grać naszym własnym stylem – powiedziała były gracz Arsenalu dla Barca TV.
– Jeśli pojedziemy tam przestraszeni i będziemy tylko czekać na to, co się wydarzy, możemy zostać ukarani, bo Bernabeu to bardzo niebezpieczne miejsce do grania – dodał.
– To oczywiste, że oni będą grali o zwycięstwo, a ich kibice będą okazywać swoją obecność. Wiemy, że jeśli wygra Real Madryt, będzie to miało olbrzymie znaczenie w lidze. Jedziemy tam wygrać. Nie boimy się.











