Atletico Madryt w świetnym stylu finiszuje mijający 2008 rok. Z tego powodu radości nie kryje prezes stołecznego klubu – Enrique Cerezo. Ale stawia on przed drużyną kolejny cel – wyeliminowanie Barcelony z Pucharu Króla.
Atletico plasuje się na bardzo wysokiej, trzeciej pozycji w tabeli. Co najważniejsze, wyprzedza odwiecznego rywala – Real Madryt. Piłkarze nie przegrali żadnego oficjalnego spotkania od połowy października. Ponadto drużyna awansowała do najlepszej szesnastki Ligi Mistrzów.
Prezes klubu, Enrique Cerezo, wreszcie przyznał, że klub wreszcie może z radością świętować Boże Narodzenie: – Mogę powiedzieć, że te święta są niesamowite. Wszyscy w klubie są podekscytowani, nadal jesteśmy w grze we wszystkich rozgrywkach – wypowiada się na łamach „Marci”. – Wreszcie możemy osiągnąć coś pamiętliwego.
Na pytanie, czy bardziej cieszy się z trzeciego miejsca, czy wyprzedzania lokalnego rywala, Cerezo odpowiedział, że to wysokie miejsce w tabeli ma dla niego większe znaczenie. Nie zmienia to jednak faktu, że chce się uporać z kolejnym Goliatem – Barceloną, w Copa del Rey: – To będzie bardzo skomplikowany mecz, ale mamy wielkie nadzieje i chcemy dojść jak najdalej w tych rozgrywkach – mówi. – Jeżeli pokonamy Barcę, zrobimy kolosalny krok ku końcowemu triumfowi.










