Atletico Madryt pokonało na własnym boisku Athletic Bilbao 2:1. Bohaterem drużyny z Vicente Calderon był Radamel Falcao, który zdobył dwie bramki. W 90. minucie gola dla przyjezdnych zdobył Javier Martinez.
Spotkanie na Vicente Calderon zapowiadało się bardzo ciekawie. Obydwa zespoły miały w tym meczu o co walczyć. Od początku spotkania bardziej aktywną drużyną było Atletico Madryt. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w trzeciej minucie meczu. Arda Turan strzelał na bramkę, jednak na posterunku był Iraizoz. Trzy minuty później ponownie groźnie zaatakował Turek, który najpierw poradził sobie z De Marcosem, a następnie podał do Falcao. Kolumbijczyk nie potrafił jednak znaleźć drogi do bramki. Od początku spotkania zespół z Bilbao był wyraźnie przestraszony. Pierwszą groźną okazję goście stworzyli w 17. minucie spotkania.
Najbardziej aktywnym graczem w pierwszej połowie był bez wątpienia Arda Turan. W 30. minucie meczu po raz kolejny groźnie zaatakowało Atletico. Ponownie swoją szansę miał wspomniany Turek, który po ładnej akcji niecelnie uderzył na bramkę chłopców Bielsy. Do końca pierwszej połowy spotkania lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy z Vicente Calderon. Drużyna z Bilbao bardzo sporadycznie zagrażała bramce gospodarzy.
Do przerwy na tablicy wyników był bezbramkowy remis. Atletico nie potrafiło wykorzystać dogodnych szans, a drużyna Marcelo Bielsy grała bez pomysłu. W przerwie obydwaj trenerzy musieli przeprowadzić korekty. Remis w tym spotkania nie satysfakcjonował żadnej drużyny.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Gospodarze przeprowadzali bardzo groźne ataki na bramkę zespołu z Bilbao. Pięć minut po rozpoczęciu gry Atletico dopięło swego. Adrian strzelał, piłka odbiła się od jednego z obrońców, pierwszy przy niej znalazł się Falcao, który po raz pierwszy pokonał Iraizoza. W dalszym ciągu bardzo aktywny był Arda Turan, który często niepokoił obronę gości. W 57. minucie meczu w dogodnej sytuacji znalazł się Koke. Zawodnik gospodarzy przestrzelił i Atletico nadal prowadziło tylko jedną bramką.
Dwadzieścia minut przed końcem spotkania gospodarzom udało się podwyższyć wynik. Wspaniałą akcję przeprowadził Juanfran, który najpierw ograł Aurtenetxe, a następnie popisał się fantastycznym dograniem do Radamela Falcao. Kolumbijczyk nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Iraizoza. Atletico zasłużenie prowadziło 2:0. W 78. minucie napastnik gospodarzy mógł ustrzelić hat-tricka, piłka po jego strzale głową nie znalazła jednak drogi do bramki.
Pod koniec spotkania odważniej zaatakowali przyjezdni. W doliczonym czasie gry bramkę kontaktową zdobył Javier Martinez. Było już jednak za późno i Atletico zdobyło cenne trzy punkty. Kolejna ligowa porażka zawodników Marcelo Bielsy stała się faktem.










