Przed półfinałowym spotkaniem Ligi Europejskiej Porto – Villarreal, zawodnik „Żółtej Łodzi Podwodnej”, Santi Cazorla, wierzy, że jego zespół stać na awans do finału tych rozgrywek.
– Jesteśmy gotowi na każdy ważny mecz. Wierzymy w siebie i marzymy o grze w finale. Musimy wykorzystać okazje bramkowe i za każdym razem, będąc przed polem karnym przeciwnika, próbować strzelić gola. To będzie bardzo wyrównany dwumecz. Musimy uzyskać jak najlepszy wynik w pierwszym spotkaniu przed rewanżem na własnym boisku – powiedział skrzydłowy „Żółtej Łodzi Podwodnej”.

Według Cazorli najgroźniejszym piłkarzem Porto jest Falcao. Pomocnik Villarrealu uważa, że jeżeli uda się go wyłączyć z gry, to jego zespół będzie miał większe szanse na zwycięstwo. Oprócz powstrzymania Falcao, kluczem do zwycięstwa ma być długie utrzymywanie się przy piłce.
Villarreal jeżeli uzyska korzystny wynik w pierwszym meczu na stadionie w Porto, to do rewanżu podejdzie na pewno dużo spokojniej, bo na El Madrigal „Żółta Łódź Podwodna” wygrała w Lidze Europejskiej wszystkie mecze.











