Iker Casillas znalazł się w trochę niezręcznej dla siebie sytuacji. W ostatnim czasie zdarzyło mu się powiedzieć wiele ciepłych słów pod adresem Josepa Guardioli. Sam piłkarz twierdzi, że w ten sposób nie krytykował Jose Mourinho.

W przeciągu kilku poprzednich tygodni kapitan Realu Madryt pod wieloma względami chwalił szkoleniowca Barcelony. Zaznaczał między innymi, że może być on wzorem do naśladowania. Prasa odebrała to jako krytykę opiekuna „Królewskich”, Jose Mourinho. Caillas twierdzi, że wcale nie miał tego na myśli.
– Kiedy mówię o Guardioli, nie szukam polemiki. Po prostu mówię to, co czuję. Pochwała dla Guardioli wcale nie jest afrontem kierowanym w stronę Mourinho. Dla mnie mój trener jest najlepszy na świecie, także jako człowiek – stwierdził golkiper reprezentacji Hiszpanii.











