W meczu towarzyskim Real Madryt pokonał Inter Mediolan 3:0. Prawdziwe widowisko kibice w Stanach Zjednoczonych obejrzeli dzięki Casemiro. Młody Brazylijczyk asystował, podawał i odbierał piłki – zasłużył na miano zawodnika meczu.
Jak donosi Marca.com, rezerwowy skład Realu rozprawił się z Interem. Ancelotti posadził na ławce większość zawodników składu podstawowego, a i tak jakość gry nie uległa zmianie. Pierwsze 45 minut spotkania były najlepszymi, jakie do tej pory rozegrali „Królewscy” pod wodzą Włocha. Największym zaskoczeniem był jednak Casemiro, który jest rewelacją okresu przygotowawczego.
Młody Brazylijczyk kosztował Real tylko 6 milionów euro. Klub z Santiago Bernabeu wypożyczył go rok temu do Castilli. Casemiro oczarował kibiców „Los Blancos”. Chociaż wicemistrz Hiszpanii rozegrał jak dotąd tylko mecze sparingowe, to można wywnioskować, że brazylijski pomocnik może być ważnym elementem w układance Ancelottiego.
W spotkaniu z Interem zagrał perfekcyjnie. Przy drugim golu posłał świetną piłkę Ronaldo i wraz z Moratą wykonali słynny ruch byłych gwiazdorów Barcelony na stadionie Sadar – Laudrupa i Romario. Dodatkowo odbierał piłki przeciwnikom na własnej połowie, dzięki czemu odciążył Ramosa i Nacho. Można powiedzieć, że Casemiro skradł widowisko słynniejszym kolegom, z Cristiano Ronaldo na czele.










