Po wtorkowym treningu Realu Madryt kilka słów dla oficjalnej telewizji klubu powiedział Jose Callejon. Wychowanek „Królewskich” skomentował między innymi zbliżające się ligowe spotkanie z Sevillą.
Po przerwie na mecze reprezentacyjne czas na kolejne emocje związane z piłką klubową. Real Madryt od razu czeka trudne zadanie, jakim jest gra na Ramon Sanchez Pizjuan przeciwko Sevilli. Kilka dni później na Estadio Santiago Bernabeu przyjedzie zaś Manchester City, z którym „Los Blancos” zainaugurują sezon Ligi Mistrzów.
– Wiemy, że kiedykolwiek udajemy się do Sewilli, zawsze czekają nas tam trudne mecze. To dlatego, że Sevilla to dobra drużyna ze znakomitymi zawodnikami, którzy zawsze sprawiają nam problemy. Jednak ja zawsze powtarzam, że jesteśmy Realem Madryt i po prostu jesteśmy zobligowani do zwyciężania – zaczął hiszpański skrzydłowy.
– Naprawdę nie możemy doczekać się meczu Ligi Mistrzów. To rozgrywki, w których wszyscy bardzo chcemy występować. Zagramy przeciwko trudnym drużynom i chcemy wypaść najlepiej, jak to możliwe. Chcemy zająć w grupie pierwsze miejsce, aby ułatwić sobie zadanie w dalszej części rozgrywek – kontynuował.
Były zawodnik Espanyolu Barcelona został również zapytany o refleksje na temat okresu przygotowawczego, w którym to był najlepszym strzelcem Realu Madryt.
– Bycie najlepszym strzelcem w okresie przygotowawczym jest czysto anegdotyczne. Zawsze chcesz grać najlepiej, jak potrafisz, i zyskać formę najszybciej, jak to możliwe. Zawsze dobrze prezentowaliśmy się w okresie przygotowawczym, dlatego byliśmy w dobrej formie. Niemniej jednak nie zaczęliśmy ligi tak, jak byśmy tego oczekiwali, ale udało się nam wygrać Superpuchar Hiszpanii, którego bardzo pożądaliśmy. Nie możemy już doczekać się meczów w lidze i Lidze Mistrzów.










