Polonia Bytom pokonała w spotkaniu towarzyskim Raków Częstochowa 2:1. Losy spotkania zostały rozstrzygnięte w ciągu ostatnich dziesięciu minut meczu. Gole dla gospodarzy tej rywalizacji zdobyli Białkowski oraz Alancewicz.
Opiekun bytomian, Piotr Pierścionek, w sparingowym meczu postanowił sprawdzić kilku piłkarzy, którzy mogliby ewentualnie wzmocnić zespół z siedzibą przy ulicy Olimpijskiej. W gronie zawodników, którym bacznie przyglądał się sztab szkoleniowy „Królowej Śląska”, znaleźli się: Przemysław Kulig (bez klubu), 23-letni pomocnik Paweł Kozub z Lotnika Kryspinów oraz 22-letni napastnik Dawid Cempa z Rafinerii/Czarnych Jasło.

Przez znaczną część pierwszej połowy meczu gra piłkarzy obu drużyn nie powalała na kolana. Można by rzec, że pierwsza część była i na tym tak na dobrą sprawę relacja powinna się zakończyć. Na całe szczęście ktoś kiedyś wymyślił, aby spotkanie piłkarskie trwało 90. minut i nadzieja na lepsze widowisko została odłożona na drugą połowę.
I w drugiej części meczu piłkarze poniekąd zrekompensowali pierwsze trzy kwadranse gry. Naprawdę gorąco było w 69. minucie spotkania. Wtedy właśnie wyśmienitą szansę na wyprowadzenie bytomian na jednobramkowe prowadzenie miał James Sinclair. Jednak piłka po uderzeniu Anglika minęła nieznacznie bramkę i z trybun dało się odczuć delikatne oznaki niezadowolenia.
Na dobre mecz się rozkręcił dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem sędziego. W tym czasie piłkarze postanowili rzucić wszystko na jedną kartę. W 80. minucie gry widoczny tego dnia Sinclair popisał się ładnym rajdem, po czym dośrodkował piłkę w pole karne w kierunku nadbiegającego Kamila Białkowskiego. 21-letni pomocnik dopadł do futbolówki, umieszczając ją w siatce bezradnie interweniującego Wróbla. Nie minęło jednak 120 sekund i wynik meczu był już remisowy. Kapitalną asystą popisał się Witczek. Natomiast całą akcję skutecznym strzałem z siódmego metra wykończył Pląskowski.
Taki przebieg boiskowych wydarzeń wyraźnie podrażnił zespół „Czerwono-niebieskich”. Na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry indywidualną akcją wyróżnił się Przemysław Szkatuła, który ładnie wystawił piłkę do nadbiegającego Alancewicza. Wychowanek Stomilu Olsztyn, nie zastanawiając się długo, oddał bardzo mocne uderzenie, po którym futbolówka odbiła się od poprzeczki i wylądowała za linią bramkową, zapewniając jednocześnie zwycięstwo bytomianom 2:1.
Polonia Bytom – Raków Częstochowa 2:1 (0:0)
Białkowski 82., Pląskowski 84., Alancewicz 85.
Polonia Bytom: Mika Kulig, Broniewicz, Carlos, Michalak Pokotyluk, Urbaniak, Grzybek Krzemień, Walesa (30. Kozub) Gędłek. Druga połowa: Balaż Kiełtyka (59. Banaś), Baran, Carlos, Szkatuła Kaczor, Pietrycha, Alancewicz, Sinclair, Kozub (59. Białkowski) Płókarz.











