Pomocnik Barcelony, Sergio Busquets, wciąż wierzy, że jego zespół zdobędzie w bieżącym sezonie mistrzostwo Hiszpanii. Zawodnik uważa, że aby to osiągnąć, zespół musi się w stu procentach skoncentrować na własnej grze i nie zwracać uwagi na głównego rywala do tytułu.
Busquets twierdzi, że bieżący sezon jest wyjątkowo ciężki. On i jego partnerzy rywalizują na kilku frontach jednocześnie, a rywale szczególnie się koncentrują na meczu przeciwko „Blaugranie”. Jednak mimo tych wszystkich utrudnień zawodnik wciąż wierzy, że zdobycie mistrzostwa jest realne.

− Liga jest w tym roku wyjątkowo wymagająca, ale na tym świecie nie ma rzeczy niemożliwych. Real ma przewagę. My we wcześniejszych latach też mieliśmy taką przewagę i na koniec to my cieszyliśmy się z mistrzostwa. W tej chwili nas interesuje tylko zwycięstwo w każdym kolejnym meczu. Jeśli damy z siebie wszystko, to będziemy mieli swoją szansę, ale musimy się skupić wyłącznie na grze. W meczu z Levante również nie będzie łatwo, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wzbogacić się o kolejne trzy punkty – mówi Sergio Busquets.
Obecnie Real Madryt ma cztery punkty przewagi nad drugą Barceloną. W 33. kolejce Real zagra ze Sportingiem Gijon, a Barcelona z Levante. Decydująca może się okazać następna kolejka, w której dwie najsilniejsze drużyny z Hiszpanii zmierzą się ze sobą.











