Owen Coyle, trener Burnley, nie ma ostatnimi czasy zbyt wielkich powodów do zadowolenia. Z jego kadry co rusz wypadają kontuzjowani piłkarze, ponadto drużyna nie najlepiej radzi sobie w angielskich rozgrywkach.
Kolejny zawodnik Burnley nabawił się poważnej kontuzji, która wyklucza go z gry na dłuższy czas. Drugim po Chrisie McCannie zawodnikiem cierpiącym na uraz jest Martin Paterson. Irlandzki pomocnik skręcił staw kolanowy i jego absencja potrwa około trzech miesięcy. Kilka dni temu inny piłkarz beniaminka Premier League, McCann, również wypadł z gry z powodu kontuzji kolana, konkretnie więzadeł krzyżowych. Tego piłkarza również na boisku zobaczymy najszybciej za trzy miesiące.
Paterson jest bardzo ważnym piłkarzem w kadrze Coyle’a. Co prawda w tym sezonie podczas ośmiu występów nie trafił do siatki ani razu, ale w poprzednich rozgrywkach pokonywał bramkarzy rywali aż 19 razy. Burnley będzie miało poważny problem. Bez tych dwóch podstawowych zawodników trudniej będzie powalczyć o utrzymanie w lidze. Burnley przegrało ostatni mecz w Carling Cup 2:3 z Barnsley. W najbliższą środę podopiecznych Owena Coyle’a czeka pojedynek z Tottenhamem na White Hart Lane.










