Burić wraca do ekstraklasy


Bośniak został zawodnikiem Zagłębia Lubin

4 stycznia 2022 Burić wraca do ekstraklasy

Jasmin Burić ponownie zagra w naszym kraju. Bośniak podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin. W lubińskiej bramce ma zastąpić Dominika Hładuna, który nie chce przedłużyć wygasającego latem kontraktu.


Udostępnij na Udostępnij na

34-latek został pozyskany na zasadzie wolnego transferu. Na ten moment o miejsce w składzie będzie walczył z Dominikiem Hładunem, ale sytuacja jest rozwojowa. Zagłębie musiało się zabezpieczyć na wypadek odejścia swojego wychowanka i postawiło na doświadczonego golkipera.

Powrót do Polski

Bramkarz występował już w Polsce. W latach 2009–2019 był zawodnikiem Lecha Poznań, rozgrywając w jego barwach 210 spotkań. Zdobył z „Kolejorzem” dwa mistrzostwa Polski oraz trzy Superpuchary. W 90 meczach zachował czyste konto.

Wiosną 2019 roku klub podjął decyzję o nieprzedłużeniu umowy z Bośniakiem. Jego następnym pracodawcą został izraelski Hapoel Hajfa. W zeszłym sezonie Burić miał problemy z regularną grą i jego obecna dyspozycja jest sporą niewiadomą. Od lipca pozostawał bez klubu.

Pożegnanie z Lechem było dla niego ważnym przeżyciem. – Na meczu z Lechią Gdańsk było mi bardzo miło. Szkoda, że to się kończy, ale taka jest piłka, takie jest życie. Trzeba to zaakceptować. Zamierzam brać ze sobą tylko pozytywne wspomnienia. Wszystko to, co było dla nas smutne, zostawiam za sobą, pamiętać zamierzam tylko te dobre i fajne chwile – zauważał Burić.

Wielokrotnie wspominał o  sentymencie, jakim darzy nasz kraj, Deklarował swój powrót do „Kolejorza”, ale już w nieco innej roli. W wypowiedzi dla oficjalnej strony Lecha Poznań podkreślał, że był to dla niego bardzo wyjątkowy moment. – Prywatnie zawsze mówię, że jestem bez emocji. Dlatego to, co towarzyszyło mi po meczu, jest moją tajemnicą – przyznał z uśmiechem. – Mówiłem na konferencji prasowej, że miałem wsparcie od kibiców, a teraz chcę za to podziękować. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy – zakończył.

 

Następca czy konkurent Hładuna?

Ruch lubinian podyktowany jest bardzo prawdopodobnym odejściem Dominika Hładuna. 26-latek nie chce przedłużyć swojej umowy, która wygasa za sześć miesięcy. Problemy zdrowotne nie pozwalają liczyć „Miedziowym” na Gerarda Bieszczada. Zimowe okienko transferowe to ostatnia okazja, żeby zarobić na Hładunie. W przeciwnym wypadku w czerwcu wychowanek „Miedziowych” odejdzie za darmo.

Jasmin Burić w swojej najlepszej formie byłby z pewnością wzmocnieniem Zagłębia. Brak ogrania sprawia, że trzeba do tego transferu podejść bardzo ostrożnie. Jeśli Hładun opuści Lubin już zimą, to Bośniak powinien mieć miejsce w pierwszym składzie. Jego doświadczenie będzie bardzo przydatne w kierowaniu lubińską defensywą, która spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań.

– Do naszego zespołu dołącza doświadczony bramkarz Jasmin Burić. Jestem przekonany, że wniesie do zespołu bramkarzy niebagatelne doświadczenie. W związku z zakomunikowaniem o nieprzedłużeniu kontraktu przez Dominika Hładuna oraz niepewnej sytuacji zdrowotnej Kacpra Bieszczada zdecydowaliśmy się na zakontraktowanie Jasmina, który da nam jakość i zabezpieczenie na newralgicznej pozycji bramkarza – powiedział dyrektor pionu sportowego Piotr Burlikowski.

Cel na wiosnę? Uszczelnić defensywę

Formacja obronna Zagłębia Lubin była jesienią jedną z najgorszych w całej lidze. Fatalnie prezentowali się m.in. Soler, Pantić i Simić. Na bramkę Hładuna rywale oddali aż 68 strzałów. Bramkarz lubinian był jednym z najbardziej zapracowanych zawodników w ekstraklasie. W defensywie drużyny trenera Dariusza Żurawia oprócz bramkarza nie funkcjonowało nic. Nowe nabytki kompletnie się nie sprawdziły, a reszta piłkarzy była bez formy.

Wiosną sytuacja powinna być lepsza. Trenerem „Miedziowych” został ponownie Piotr Stokowiec. Były szkoleniowiec Lechii Gdańsk słynie z tego, że do gry obronnej przywiązuje dużą wagę. Wraz z Zagłębiem występował już w europejskich pucharach. Od tego czasu wyniki zespołu są przeciętne, a w tym sezonie nawet gorsze. Poprawa w defensywie może być kluczowym elementem w bezpiecznym utrzymaniu drużyny w ekstraklasie.

Zagłębie z dorobkiem 20 punktów zajmuje 14. miejsce w tabeli ekstraklasy. W pierwszym meczu w nowym roku „Miedziowi” zmierzą się z Legią Warszawa. Spotkanie odbędzie się 4 lutego.

Lubinianie skompletowali sztab szkoleniowy na rundę wiosenną. Asystentami trenera Stokowca będą Łukasz Smolarow, Paweł Karmelita oraz Marcin Kardela. Trenerem bramkarzy został Jarosław Bako. Specjalistą od przygotowania fizycznego mianowano Mariusza Szymkiewicza, a psychologiem sportu Pawła Habrata.

 

Komentarze
Giligili (gość) - 3 tygodnie temu

No i to jest info na początek roku 🙂

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze