We wtorkowym spotkaniu reprezentacja Brazylii pewnie pokonała drużynę Irlandii 2:0. Wprawdzie wokół pierwszego gola pojawiło się wiele kontrowersji, jednak nie zmienia to faktu, że Brazylijczycy są w wysokiej formie.
„Canarinhos” na afrykańskim mundialu zmierzą się z Portugalią, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Koreą Północną. Dla wielu jest to grupa śmierci. Jednak piłkarze prowadzeni przez Carlosa Dungę wierzą, że są w stanie zdobyć mistrzostwo świata.
– Jeśli Brazylia przez 90 minut będzie grała tak, jak przez pierwsze 20 minut meczu z Irlandią, to nikt nie będzie w stanie z nami wygrać – powiedział Daniel Alves.
Piłkarz FC Barcelona jest w bardzo wysokiej formie, co było widać na boisko. Alves od dłuższego czasu jest czołowym piłkarzem reprezentacji Brazylii, a wielokrotnie jego podania otwierały drogę do bramki. Według piłkarza „Blaugrany”, receptą na sukces jest radość z gry w piłkę.
– Moim zdaniem mamy bardzo duże szanse na to, by w Republice Południowej Afryki odnieść końcowy sukces. Nasza forma rośnie, a wszyscy ci, którzy reprezentują barwy narodowe, cieszą się z gry w piłkę. Według mnie to właśnie ta radość sprawia, że jesteśmy w stanie zrealizować wszystkie stawiane przez nami cele. Siłą Brazylii jest drużyna, rodzina, którą jesteśmy – zakończył piłkarz Barcelony.