Brazylia wygrała z Egiptem 3:2 po meczu, który był bardziej wyrównany, niż wielu ekspertów się spodziewało. Wynik 3:2 w pełni oddaje emocje, jakie piłkarze obu drużyn zafundowali swoim kibicom.
Brazylijczycy spotkanie zaczęli bardzo dobrze, pod bramką Egiptu było dużo zamieszania. Na efekty dobrej gry Brazylii nie trzeba było długo czekać. Już w 16. minucie efektownym strzałem popisał się obrońca Rafael, otwierając wynik spotkania. Należy dodać, że asystą popisał się nowy nabytek Chelsea, Oscar.

Dziesięć minut później Leandro Damiao popisał się pięknym strzałem i podwyższył wynik na 2:0 dla Brazylii. Egipcjanie wyraźnie oddali pole gry przeciwnikom i nie mieli w tym momencie nic do powiedzenia, co dobrze dysponowana drużyna z ojczyzny samby wykorzystała po raz kolejny cztery minuty później, kiedy to Hulk asystował przy główce Neymara.
Egipt wydawał się absolutnie rozbity i tak też w istocie było. Egipcjanie mieli problem z rozgrywaniem piłki, a przewaga techniczna rywali była wręcz druzgocąca. Do przerwy wynik 3:0 był łagodnym wymiarem kary.
W drugiej odsłonie meczu zobaczyliśmy zupełnie inny Egipt, a zarazem odmienioną na niekorzyść Brazylię. Zawodnicy z Ameryki Południowej nie byli skoncentrowani i już siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy dali sobie wbić bramkę. Strzelcem został Mohammed Aboutrika.
W dalszej części meczu było dużo kopaniny bez ładu i składu, padło także kilka żółtych kartek, m.in. dla Hulka, który niedługo potem został zmieniony. Zmiany wykorzystywał też trener Egiptu, co przyniosło efekt w postaci drugiej bramki dla jego podopiecznych. W 76. minucie gola zdobył Mohamed Salah, który wszedł na boisko na początku drugiej połowy spotkania.
Więcej bramek nie padło i mecz zakończył się wynikiem 3:2. Po bezbarwnej pierwszej połowie Egipt wyraźnie się obudził i mógł nawet zremisować z faworyzowaną Brazylią. Jednak to prawda, że Brazylijczycy mają ogromny potencjał, ale sami mogą sobie zaszkodzić zbytnią pewnością siebie i brakiem koncentracji.
,,W 76. minucie gola zdobył Mohamed Salah, który
wszedł na boisko dwie minuty wcześniej'' ku
ścisłości ten zawodnik wspomniany we
wcześniejszym zdaniu pojawił sie na placu gry w 46
MIN :)
Oscar zaliczył 2 asysty :)
Wiecie może kiedy LEch gra następny mecz w
pucharach? Proszę o szybką odp. do jutro jadę na
wakacje i nie będę miał neta.
2.08.2012r. godz. 19.00 na stadionie AIK-a :)
http://ifutbol.bnx.pl/news.php - Jak jesteś fanem
futbolu to zarejestruj się zaloguj i dodawaj
komentarze bo ci się to opłaci, strona z czasem
będzie coraz lepsza :)
te igrzyska są jakieś dziwne wszyscy 3 faworyci
brazylia,hiszpania i wielka brytania rozczarowują
anglia zremisowała 1-1,hiszpania przegrywa z
japonią 1-0 i jeszcze brazylijczycy którzy po
pierwszej polowie wygrywali 3-0 a w drugiej trudem
wygrala 3-2 te 3 a moje typy jakie mialy być anglia
2-0,hiszpania 2-0 a brazylia miala wygrac z 5-0