Po ponad dwóch miesiącach wznowione zostały rozgrywki ligowe w Niemczech. Już na sam początek dostaliśmy starcie Borussii Dortmund z Schalke, czyli popularne Revierderby. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że dzisiejszą rywalizację do udanych mogą zaliczyć tylko dortmundczycy, gdyż nie pozostawili oni rywalom żadnych złudzeń, wysoko wygrywając.
Derby Zagłębia Ruhry mają bardo długą i wyboistą historię, bowiem rozgrywane były jeszcze przed wojną. Od tamtego czasu Borussia i Schalke, wliczając w to dzisiejszy pojedynek, zagrały przeciwko sobie ponad 150 razy. I choć na boiskach Bundesligi minimalnie częściej lepsza okazywała się drużyna z Dortmundu, to ogólny bilans jest korzystniejszy dla „Die Knappen”.
Mimo że dzisiejszy mecz był zupełnie inny niż wszystkie dotychczasowe, to dla spragnionych futbolu, czyli właściwie nas wszystkich, znaczył on naprawdę bardzo wiele.
Wznowienie rozgrywek – spora niewiadoma
Niemiecka ekstraklasa wróciła do gry jako jedna z pierwszych w Europie. Mimo to nadal pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. I nie chodzi już tylko o kwestie organizacyjne, bo jak dobrze wiemy na razie o obecności kibiców na trybunach możemy zapomnieć, a wszystko przebiega w maksymalnym reżimie sanitarnym.
Największe wątpliwości budzi jednak forma samych piłkarzy, którzy oficjalnego meczu nie rozegrali od ponad dwóch miesięcy, a treningi zostały przez nich wznowione stosunkowo niedawno. Dla niektórych klubów może to być pewne nowe otwarcie, natomiast dla innych przełknięcie gorzkiej pigułki.
Najważniejsze, że piłka na poziomie wreszcie wróciła i ponownie możemy zasiąść przed telewizorami, by emocjonować się rywalizacją najlepszych ekip w Niemczech. Tak naprawdę już na samo powitanie dostaliśmy jeden z najważniejszych meczów w całym sezonie, a mianowicie derby Zagłębia Ruhry.
Mimo wielu zawirowań w ostatnich tygodniach nastawienie obu klubów w kwestii tego spotkania znacząco się nie zmieniło. Zarówno Borussia jak i Schalke chciały za wszelką cenę wyjść z tego pojedynku zwycięsko, co najlepiej było słychać na konferencjach prasowych.
– Dla nas to nie jest zwykły mecz. To są derby. W naszym przekonaniu nadal jest to najważniejsze starcie sezonu. Mimo, że nasi kibice nie mogą być na stadionie, wiem, że będą nas wspierać. Naprawdę chcemy zwyciężyć w tym spotkaniu – mówił uparcie David Wagner, szkoleniowiec drużyny z Gelsenkirchen. W podobnym klimacie wypowiadali się również trener oraz zawodnicy Borussii Dortmund.









