Borussia Dortmund nie poczuła smaku zwycięstwa od trzech spotkań. Klub trapią kontuzje, z czego najboleśniejsza wydaje się ta Erlinga Haalanda – najskuteczniejszy zawodnik wicemistrzów Niemiec najprawdopodobniej w tym roku na boisku się już nie pojawi. Tymczasem mistrzostwo zdaje się uciekać Borussii coraz bardziej, a Lucien Favre znowu nie może być pewien swojego stanowiska.
Po ligowej porażce z Kolonią i remisie z Lazio, który dał awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Borussia Dortmund przyjechała na Commerzbank-Arena we Frankfurcie. Rywalem podopiecznych Luciena Favre’a był rzecz jasna tamtejszy Eintracht. Mecz dla gości z Dortmundu zaczął się w najgorszy możliwy sposób – piłkę do bramki skierował Kamada.
Pierwsza połowa w wykonaniu Borussii była jedną z gorszych w trwającej kampanii. W drugiej wicemistrzowie Niemiec nieco się przebudzili. Byli w stanie odpowiedzieć golem wyrównującym. Ale to tyle. Mecz zakończył się zatem podziałem punktów, który zdecydowanie nie satysfakcjonuje kibiców z Westfalii. Strata do lidera po tej kolejce może bowiem wynosić nawet sześć punktów.
Ponadto dalej nie została przerwana seria meczów bez zwycięstwa we Frankfurcie. Zespół z Zagłębia Ruhry po raz ostatni na stadionie Eintrachtu wygrał blisko siedem lat temu.
Moda na szpital – odcinek enty
Przyczyn słabszej formy dortmundczyków w ostatnim czasie jest kilka. Jedna to niewątpliwie bardzo napięty kalendarz, który siłą rzeczy przekłada się na kontuzje zawodników. Dla przykładu, dziś od pierwszej minuty na Commerzbank-Arena nie mogli się pojawić tacy piłkarze jak Manuel Akanji, Thomas Delaney, Raphael Guerreiro, Thomas Meunier czy wreszcie Erling Haaland.
Przewlekłe urazy w Borussii to jednak nic nowego. W ostatnich latach zwykle były one jedną z wielu składowych przegranej batalii o mistrzowską paterę. Może jeszcze za wcześnie, by to ocenić, ale wygląda na to, że teraz będzie podobnie.
Borussia to (nie) tylko Erling Haaland
Najbardziej dotkliwa wydaje się być jednak absencja Erlinga Brauta Haalanda. Norweg w trwającej kampanii jest najskuteczniejszym zawodnikiem niemieckiego klubu. W Bundeslidze strzelił już dziesięć goli, do tego dołożył dwie asysty. Imponujące są również jego statystki w Lidze Mistrzów – sześć bramek w czterech spotkaniach.










