W hitowym spotkaniu 26. kolejki hiszpańskiej La Liga FC Barcelona pokonała na własnym boisku Valencię 3:0. Bohaterem spotkania został Leo Messi, który zdobył dla swojej drużyny wszystkie trzy bramki. Pozycję lidera zachował Real Madryt. „Królewscy” pokonali Real Valladolid 4:1. Fantastyczną formą błysnął w tym spotkaniu Gonzalo Higuain, który podobnie jak Messi zaliczył trzy trafienia.
FC Barcelona 3:0 Valencia CF
„Duma Katalonii” przystępowała do tego spotkania osłabiona brakiem Zlatana Ibrahimovicia, którego w składzie zastąpił Bojan Krkić. Od pierwszych minut wystąpił również Pedro, jednak po 45 minutach został zmieniony przez Thierry’ego Henry’ego. Dopiero po wejściu francuskiego napastnika gra Barcelony nabrała skuteczności, gdyż w pierwszej połowie rozgrywanego na Camp Nou starcia kibice nie oglądali bramek. Pierwsze trafienie Argentyńczyk zaliczył w 56. minucie, kiedy to przeprowadził wspaniałą indywidualną akcję prawą stroną, po czym wpadł w pole karne i strzałem w krótki róg pokonał bramkarza. Niespełna 13 minut później szukająca wyrównującego gola Valencia musiała przeżyć kolejny cios, gdyż z boiska wyrzucony został Maduro, który obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Na kolejnego gola kibice Barcelony musieli czekać aż do 80. minuty, wtedy to Leo Messi ponownie przeprowadził zabójczy atak prawą i stroną i tym razem zdobył gola precyzyjnym uderzeniem w długi róg. Wynik meczu Argentyńczyk ustalił minutę później. Fantastyczną asystą popisał się w tej sytuacji Thierry Henry, a Messi pokonał bramkarza zakładając mu tzw. siatkę.
Dzięki tej wygranej podopieczni Pepa Guardioli nie stracili dystansu do liderującego wciąż Realu Madryt. Swoją pozycję w klasyfikacji najlepszych strzelców La Liga umocnił za to Leo Messi, który przewodzi z 22 bramkami na koncie.
Real Valladolid 1:4 Real Madryt

„Królewscy”, którzy w tym tygodniu pożegnali się z rozgrywkami Ligi Mistrzów, zamierzali zrobić wszystko, aby chociaż trochę poprawić sobie nastroje, wygrywając z drużyną Realu Valladolid. Cel na ten weekend został przez podopiecznych Manuela Pellegriniego osiągnięty. Real Madryt, który wystąpił w tym spotkaniu bez kontuzjowanego Kaki, pokonał drużynę Valladolid 4:1. Pierwsza bramka dla klubu ze stolicy Hiszpanii padła w 28. minucie. Faulowany około 30 metrów od bramki był Esteban Granero. Piłkę spokojnie ustawił Cristiano Ronaldo, po czym fantastycznie w swoim stylu uderzył obok bezradnego golkipera gospodarzy. Dla Portugalczyka było to już 15. trafienie w tym sezonie w rozgrywkach La Liga. Gdy wydawało się, że na przerwę oba zespoły zejdą przy skromnym prowadzeniu przyjezdnych, „Królewscy” jeszcze raz zaatakowali i zdobyli drugą bramkę. Piłkę kapitalnie z rzutu wolnego dośrodkował Rafael van der Vaart, a ta spadła wprost na nogę Gonzalo Higuaina, który bez problemów umieścił ją w siatce.











