Bohdan Wjunnyk, dotychczasowy napastnik Lechii, zamienił Gdańsk na Warszawę. Ukrainiec ma za sobą występy między innymi w FC Zürich czy Grazer AK. „Wojskowi” wypożyczyli Ukraińca z opcją wykupu. Kwota ewentualnego transferu definitywnego ma wynosić około 700–800 tys. euro.
Legia Warszawa oficjalnie potwierdziła pozyskanie Bohdana Wjunnyka. Ukrainiec przenosi się do stołecznego klubu z Lechii Gdańsk na zasadzie wypożyczenia z możliwością późniejszego wykupu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Co Wjunnyk może dać Legii?
Wjunnyk jest napastnikiem ruchliwym, chętnie uczestniczącym w rozegraniu i szukającym przestrzeni za linią obrony rywala. Ukrainiec potrafi również dać zespołowi sporo w pressingu. Mimo dobrych warunków fizycznych nie jest klasyczną „dziewiątką”, której gra opiera się przede wszystkim na pojedynkach w powietrzu i utrzymywaniu piłki tyłem do bramki. Więcej daje drużynie poprzez mobilność i pracę bez piłki. Jego największym mankamentem pozostaje skuteczność – w sezonie 2024/25 zdobył siedem bramek w 32 meczach Ekstraklasy.
W kolejnym sezonie grywał już znacznie mniej i jego dorobek zatrzymał się na 3 bramkach. Po spadku z ekstraklasy jasne było, że Ukrainiec nie zostanie w Lechii, co sam powtarzał kilka razy na łamach ukraińskich mediów.
Napastnik w stylu Papszuna
Wjunnyk na pierwszy rzut oka wygląda jak transfer bardzo charakterystyczny dla zespołów prowadzonych przez Marka Papszuna. W jego systemie szkoleniowca Legii, „dziewiątka” nie ma jedynie czekać na dogranie i finalizować akcje. Musi także absorbować stoperów, wykonywać dużo pracy w pressingu, otwierać przestrzeń partnerom i być pierwszym obrońcą po stracie piłki. Pod tym względem Wjunnyk wydaje się zawodnikiem pasującym do tego modelu znacznie bardziej niż klasyczny, statyczny snajper. Szkoleniowiec już wcześniej chętnie stawiał na napastników, których wartość nie sprowadzała się wyłącznie do bramek. Tak było choćby z Fabianem Piaseckim czy Patrykiem Makuchem – zawodnikami cenionymi za intensywność, pracę bez piłki i realizowanie zadań taktycznych. Ukrainiec wpisuje się w podobny profil.
Droga Wjunnyka do Legii
Wjunnyk piłkarsko wychowywał się na Ukrainie, a do seniorskiego futbolu wchodził w barwach Szachtara Donieck. W trakcie kariery występował również w FK Mariupol, szwajcarskim FC Zürich oraz austriackim Grazer AK. W marcu 2024 roku trafił do Lechii Gdańsk, gdzie po raz pierwszy miał okazję regularnie zaprezentować się na polskich boiskach. Teraz kolejnym przystankiem w jego karierze będzie Legia Warszawa.