Błąd: Zawisza pozostanie w moim sercu


30 stycznia 2013 Błąd: Zawisza pozostanie w moim sercu

Adrian Błąd, piłkarz Zagłębia Lubin, udzielił ekskluzywnego wywiadu serwisowi iGol.pl, w którym mówi m.in. o swojej obecnej formie, celach na rundę wiosenną, reprezentacji i swojej przyszłości. Z odkryciem roku 2011 tygodnika Piłka Nożna rozmawiał nasz korespondent z Liverpoolu, Paweł Wróbel.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak Twoja obecna forma, zdrowie i jak przebiegają przygotowania do rundy wiosennej w T-Mobile Ekstraklasie?

Wydaje mi się, że wykładnikiem mojej formy będzie obóz w Turcji i okres przed startem rozgrywek, ponieważ ciężko teraz mówić o jakiejś dobrej formie. Obecnie ciężko trenujemy i dopiero za jakiś czas ta praca zaprocentuje. Solidnie przepracowaliśmy pierwszy obóz w Wągrowcu i teraz przed nami kolejne zgrupowanie, po którym ta praca z dwóch obozów zacznie procentować

Czy ciężko było Ci opuszczać Zawiszę Bydgoszcz, który ma realne szanse na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce?

Adrian Błąd powstrzymywany przez Dawida Krzemienia
Adrian Błąd powstrzymywany przez Dawida Krzemienia (fot. Anna Kaszuba / iGol.pl)

Wszyscy świetnie zdawali sobie sprawę z tego, że jestem zawodnikiem Zagłębia i musieli się liczyć z tym, że w każdej chwili mogę odejść, ale Zawisza to świetna drużyna i mam nadzieję ze wywalczy awans do ekstraklasy, nawet bez mojej pomocy. Pozostało mi tylko mocno trzymać kciuki za moich byłych kolegów!

Kto tak naprawdę podjął decyzję o Twoim powrocie do Zagłębia? Czy na Twój powrót naciskał sam trener Hapal, czy myślisz, iż była to sugestia dyrektora sportowegoMiedziowychPawła Wojtali?

Decyzję podjęliśmy wspólnie. Spotkałem się z trenerem Hapalem, a także dyrektorem Wojtalą i rozmawialiśmy na temat mojej przyszłości i doszliśmy do wniosku, że najlepszy będzie dla mnie powrót do Lubina i walka o miejsce w podstawowym składzie Zagłębia.

W Bydgoszczy rozegrałeś w sumie 51 spotkań ligowych, dwa mecze pucharowe i zdobyłeś w nich łącznie 18 bramek. To pokaźny dorobek jak na pomocnika, czy specjalnie starasz się podłączać do akcji ofensywnych, czy raczej robisz to naturalnie?

Raczej  wychodzi to zupełnie naturalnie. Nie zapominajmy o tym, że od pomocnika wymaga się również tego, by pomagał zarówno napastnikom, jak i obrońcom. Wydaje mi się, że miałem dużo szczęścia i ta piłka szukała mnie w polu karnym. Pamiętajmy o tym, jak istotne jest czasami szczęście (śmiech).

Jak wspominasz samą Bydgoszcz i tamtejszych kibiców?

W Bydgoszczy spędziłem bardzo dobre półtora roku i na pewno Zawisza zostanie już w moim sercu! Grając w Bydgoszczy, czułem się jak u siebie, miałem wsparcie kibiców. Zarówno ja, jak i moi koledzy z drużyny zawsze mogliśmy na nich liczyć.

Nie dysponujesz jakimiś fenomenalnymi warunkami fizycznymi, ale piłkarze wielu klubów na przykład Swansea City czy Barcelony pokazują, że można być fantastycznym zawodnikiem nawet bez tych 185 cm wzrostu. Jak Ty postrzegasz swoje warunki fizyczne? Czy jest to coś, co daje Ci nad zawodnikiem przewagę ze względu na zwrotność i szybkość, czy raczej myślisz sobie, że fajnie byłoby być wyższym, bo na przykład wygrywałbyś więcej główek, czy byłbyś skuteczniejszy w odbiorze ze względu na większą siłę?

Każdy piłkarz ma jakieś swoje walory. Na pewno warunki fizyczne nie są moim atutem, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Moi rywale z całą pewnością muszą uważać na inne moje zalety, które zawsze staram się pokazywać na boisku.

Nawiązując do wielkich firm z zagranicy, w którym klubie czy w której lidze najbardziej chciałbyś występować? Jesteś ciągle młodym zawodnikiem, w kwietniu skończysz 22 lata, ale wiadomo, że teraz rynek szybko weryfikuje i najlepsi wyjeżdżają w jeszcze młodszym wieku. Przykładami mogą być Arek Milik (1994 rok) czy Rafał Wolski (1992 rok). Co sądzisz o wyjeździe za granicę i kiedy chciałbyś, aby to nastąpiło?

Wydaje mi się, że nie można już mnie zaliczać do grona młodych zawodników. Kiedy miałem te 17 czy 18 lat, wtedy można było bez wahania tak mówić. W wieku 22 lat trzeba stale się rozwijać i przede wszystkim grać, ponieważ  to najlepiej wpływa na podnoszenie moich umiejętności. O wyjeździe za granicę na razie nie myślę, ponieważ najpierw trzeba coś  zaprezentować na własnym podwórku, aby można było myśleć o grze w zachodniej lidze!

Kiedy słyszysz słowo reprezentacja, myślisz o tej kadrze, na którą jedzie Twój kolega z drużyny, Szymon Pawłowski, czy epizodycznie Bartosz Rymaniak, czy jednak stąpasz twardo po ziemi i jednak masz w głowie swój ostatni mecz dlaBiało-czerwonych  5 października 2011 roku dla U-20 za trenera Janusza Białka? Widzisz dla siebie miejsce w reprezentacji w najbliższym czasie?

Jeżeli chodzi o kadrę, to myślę, że to zdecydowanie za wcześnie postawione pytanie, ponieważ tak jak wspominałem wcześniej, najpierw trzeba grać regularnie w klubie i być wyróżniającym się zawodnikiem, aby realnie myśleć o reprezentacji.

Jakie są Twoje osobiste cele na tę rundę?

Myślę, że głównym celem jest dojście do  wysokiej dyspozycji i utrzymanie jej przez całą rundę. Chcę, aby w każdej chwili trener mógł na mnie postawić, nie zastanawiając się, czy dam sobie radę. 

Jak oceniasz postawę nowego kolegi na treningach, Wojciecha Trochima, który dołączył do Was z Warty Poznań? Czy to dla Ciebie rywal do miejsca w podstawowym składzie, czy raczej możecie występować obok siebie w środku pola?

Myślę, że każdy zawodnik stara się pokazać trenerowi z jak najlepszej strony i tak samo robi Wojtek, który chce po prostu przekonać szkoleniowca do siebie. Z Wojtkiem spokojnie możemy występować obok siebie na placu gry. 

Jak układa się Wasza współpraca z trenerem Hapalem? Na co najbardziej zwraca uwagę Wasz szkoleniowiec, czego nie toleruje, a co jest dla niego największą wartością?

Wydaje mi się, że jak najbardziej w porządku. Ciężko pracuję nad tym, aby dostać szansę od trenera. Na każdym treningu daję z siebie 100%. Szkoleniowiec jest bardzo wymagający, ale nikt nie narzeka, bo jego dobre podejście na pewno da efekt na boisku.

Zagłębie przystąpiło do sezonu 2012/2013 z trzema ujemnymi punktami. Gdyby dopisaćMiedziowymtrzy oczka, mielibyście tyle samo punktów, co kolejno ósma Pogoń Szczecin i dziewiąty Widzew Łódź. Obecną plasujecie się na 11. lokacie z dorobkiem 18 punktów i jesteście bezpieczni, ponieważ znajdujące się w strefie spadkowej Podbeskidzie i PGE GKS Bełchatów mają po sześć oczek.  Jakie panują nastroje w szatni i co czego chcielibyście dokonać w tej rundzie?

Na pewno nie będziemy się na nikogo oglądać, tylko będziemy się koncentrować na najbliższym rywalu i skrupulatnie zdobywać punkty. Nastroje w szatni są bardzo dobre. Jest kapitalna ekipa, która może jeszcze zaskoczyć w tym sezonie i mam nadzieję, że właśnie tak się stanie.

Zostałeś w 2011 roku pierwszoligowcem roku w plebiscycie Piłki Nożnej. Czy to wyróżnienie zmobilizowało Cię do jeszcze większej pracy, czy raczej sprawiło, że na boiskach I ligi zawodnicy dawali Ci jeszcze bardziej w kość?

Myślę, że przez tę nagrodę sam sobie postawiłem wysoko poprzeczkę i będę starał się ją przeskoczyć, aby być jeszcze lepszym piłkarzem i dawać jeszcze więcej swojej drużynie.

Czego Ci życzyć przed rundą wiosenną?

Tylko zdrowia, bo resztę jestem w stanie sam wywalczyć. 

Rozmawiał Paweł Wróbel, korespondent serwisu iGol.pl z Liverpoolu.

Komentarze
~... (gość) - 10 lat temu

Macie Błąd w tytule, poprawcie.

Odpowiedz
~wit (gość) - 10 lat temu

Innowacyjny sposób płatności zawitał do
Betgun!
"Skrill 1-Tap pozwala użytkownikom BetGun.com na
bardzo szybkie i łatwe wykonywanie płatności za
pomocą ‘jednego tapnięcia/kliknięcia’ zamiast
standardowej procedury logowania się lub ponownego
wprowadzania danych karty płatniczej"

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze