Choć rozgrywki ekstraklasy za pasem, to równie ciekawie jest w I lidze. Na miesiąc przed startem rozgrywek pomocnik Termalicy Bruk-Bet Nieciecza, Jakub Biskup, porozmawiał z nami o swoich przewidywaniach dotyczących rundy wiosennej.
Nie mogę nie zacząć od pytania, które w Niecieczy zadają sobie pewnie niemal wszyscy. Czy Termalica awansuje do ekstraklasy?
Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Na pewno bardzo tego chcemy i myślę, że jesteśmy w stanie tego dokonać. Więcej będzie można powiedzieć po czterech, pięciu kolejkach. To będzie bardzo ważne.
Pytam nie bez powodu, ponieważ wiele osób w środowisku piłkarskim przeciera oczy ze zdumienia, patrząc na wyczyny Termalicy. Powstaje jednak pytanie, czy ewentualny awans ma w ogóle rację bytu? Czy to nie jest zbyt ryzykowne i czy wreszcie tak mała drużyna może sobie poradzić w gronie zespołów z ekstraklasy?
Co Pan ma na myśli?
Chociażby aspekt finansowy. Czy ewentualny awans będzie po prostu opłacalny dla włodarzy klubu?

Myślę, że to jest pytanie do pani prezes Danuty Witkowskiej. My się, prawdę mówiąc, nad tym nie zastanawiamy, nie myślimy o tym. Chcemy po prostu rozegrać tę rundę tak jak poprzednią i wywalczyć awans, a co będzie dalej, to już od nas nie zależy. Właściciele stają na wysokości zadania, mamy dobre warunki do pracy, wszystko jest poukładane. Skupiamy się tylko i wyłącznie na meczach.
W przerwie zimowej wygraliście ostatnio z Koroną, wcześniej zremisowaliście ze Śląskiem Wrocław. Czy to oznacza, że Termalica sportowo już teraz prezentuje poziom ekstraklasy?
Sparingi to są tylko sparingi i nie można przywiązywać większej uwagi do wyników. Wiadomo jednak, że lepiej je wygrywać. Personalnie Pogoń Szczecin jest najsilniejsza, ale nas stać z tymi chłopakami na awans.
O Waszym zespole w kwestii transferów było słychać najmniej. Odszedł jedynie Arkadiusz Mysona. Czy to dobrze, czy źle, że nie było w Niecieczy większych roszad kadrowych?
To się dopiero okaże. W naszym zespole jest jednak po dwóch dobrych zawodników na każdą pozycję. Widocznie nie było potrzeby dokonywania transferów, a my już w poprzedniej rundzie pokazaliśmy, że mamy szeroką i wyrównaną kadrę.
W rundzie jesiennej przegraliście raptem trzy spotkania i chciałbym zapytać, skąd tak dobre rezultaty Termalicy, która jeszcze w poprzednim sezonie walczyła przecież o utrzymanie?
Trener Radolsky wszystko poukładał, wprowadził do zespołu dyscyplinę. Ponadto pani prezes dokonała wielu transferów, a my możemy się skupić tylko na grze. Cieszymy się z możliwości gry w Niecieczy i myślę, że to jest główna przyczyna. Patrząc na dokonane transfery, nie było trudno przewidzieć, że tak to się potoczy.










