Trener Athleticu Bilbao, Marcelo Bielsa, stwierdził, że to nie on powinien być nauczycielem dla Guardioli, a raczej Hiszpan dla niego. Była to odpowiedź Argentyńczyka na poprzednie słowa Hiszpana.

41-letni trener Barcelony mówił w piątek, że przygląda się pracy szkoleniowcowi z Bilbao, by uczyć się od niego jak najwięcej. Argentyńczyk nie pozostał dłużny Guardioli, mówiąc, że on nauczycielem dla Hiszpana być nie może, a co najwyżej jego uczniem.
– Nauczycieli i uczniów definiuje się przez ich osiągnięcia – zaczął trener Basków na przedmeczowej konferencji prasowej.
– Spójrzcie na pracę Guardioli, a potem na moją, zobaczycie wtedy, kto jest nauczycielem dla kogo. Nie, ja nauczycielem być nie mogę, bo moje osiągnięcia nie są w ogóle porównywalne z tym, co zrobił już dla futbolu Guardiola.
– Myślę, że Pep jest trenerem, który zbudował drużynę grającą jak żadna inna od ostatnich 25 lat. Nie chodzi tylko o to, że gra w inny sposób, ale że gra w lepszy, skuteczniejszy sposób – stwierdził 56-letni trener Athleticu Bilbao.
– Czy ja go podziwiam? Oczywiście. Był bardzo dobrym piłkarzem, a teraz jest niezastąpioną częścią drużyny, która wygrywa wszystko na swej drodze i którą sam zbudował.
Obaj panowie okazję do rozmowy będą mieć już dziś, kiedy to ich kluby zmierzą się w ramach 31. kolejki Primera Division. Barcelona na Camp Nou podejmie Athletic o godzinie 22:00.











