8. kolejka Premier League obfitowała w zaskakujące rezultaty, a na pierwszy plan wysuwają się oczywiście porażki Tottenhamu oraz Manchesteru City. W minionej serii gier nie zabrakło także pokaźnych i jednostronnych rozstrzygnięć jak na Carrow Road czy St. Mary’s Stadium. Wszelkie wydarzenia na angielskich boiskach zakończonego weekendu jak zwykle dostarczyły bohaterów, którzy stworzyli naszą najlepszą jedenastkę.
Kluby z czołówki Premier League wyraźnie nie są sobą. Poza pojedynczymi przebłyskami wyraźne coś jest nie tak z dyspozycją najlepszych angielskich drużyn. Tottenham po kompromitującej porażce z Bayernem Monachium ponownie dał o sobie znać z tej najgorszej strony, a Manchester City przegrał drugi już mecz w sezonie. Jedynie dla liderującego Liverpoolu ostatnia kolejka stanowiła kolejny dzień w pracy, gdy trzeba przyjść i po prostu wywiązać się ze swoich obowiązków. Tym razem jednak i „The Reds” nie zachwycili i do samego końca walczyli o wyszarpanie kompletu punktów. Show skradli m.in zawodnicy Aston Villi, Brighton, Chelsea czy Wolverhampton. I to właśnie na nich zwróciliśmy uwagę w pierwszej kolejności.

Najlepsza jedenastka – obrońcy
Sensacja, jaką niewątpliwie było zwycięstwo Wolverhampton na Etihad Satdium, stała się faktem między innymi za sprawą duetu Adama Traore – Raul Jimenez. Za postawę między słupkami należy również wyróżnić golkipera „Wilków” Ruiego Patricio. Forma zespołu prowadzonego przez Nuno Espirito Santo wyraźnie idzie w górę, do czego rękę przykłada portugalski bramkarz. Mistrzowie Anglii oczywiście nie pokazali klasy i jakości, z której są znani, aczkolwiek w sytuacji, gdy Patricio musiał reagować, czynił to w najlepszy możliwy sposób.
https://twitter.com/NFFCFUSSEY/status/1180869502105526272
David Luiz w dotychczasowych spotkaniach w barwach Arsenalu utwierdzał wszystkich w przekonaniu, że łatka niefrasobliwego stopera nie została przypisana mu przypadkowo. Nastał jednak i jego wielki dzień w nowym otoczeniu. „Kanonierzy” nie zachwycili w rywalizacji z Bournemouth, lecz mieli to szczęście, iż przy rzucie rożnym z 9. minuty meczu w polu karnym rywala doskonale odnalazł się właśnie Luiz. I tyle wystarczyło podopiecznym Unaia Emery’ego w wyszarpaniu kompletu punktów w tym niezbyt zachwycającym widowisku.
Swojego bohatera wśród defensorów miało również Crystal Palace. Mowa o Patricku van Aanholcie, który w niekomfortowej dla jego zespołu sytuacji przywrócił swoją ekipę do gry bramką z rzutu karnego przy rezultacie 1:0 dla West Hamu. Linię defensywy uzupełnia Lewis Dunk. Harry Kane zdecydowanie nie miał łatwego życia przy swoim rodaku. Całokształt jego występu uzupełniają konkretne liczby – asysta, czyste konto oraz oczywiście pewne zwycięstwo Brighton 3:0.
Najlepsza jedenastka – pomocnicy
Niewiele brakowało, aby niepokonany jak dotąd Liverpool stracił pierwsze punkty w sezonie. Do akcji wkroczył wówczas zawodnik od czarnej roboty i zadań specjalnych. Liverpool miał dotąd innych bohaterów. Przyszedł i czas na cegiełkę dołożoną przez w postaci asysty przy bramce Sadio Mane, a także przede wszystkim zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. Dobry czas przeżywa , który powoli powraca do gry oraz formy po rekonwalescencji. Niedawno w (przegranym co prawda) spotkaniu z Liverpoolem dołożył trafienie.











