Francuski napastnik Realu Madryt Karim Benzema nabawił się kontuzji w sobotnim meczu z Granadą, przez którą w drugiej połowie musiał opuścić boisko. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie mógł zagrać w jutrzejszym starciu z Malagą.
Jak informuje dziennik „As”, Karim Benzema nie nabawił się żadnego poważnego urazu. Francuz miał małego krwiaka w prawej łydce, który spowodował ból, niepozwalający na kontynuowanie gry z Granadą. Jak zapewnia sam piłkarz, dyskomfort już zniknął.
Były piłkarz Lyonu urazu nabawił się w pierwszej połowie starcia z Granadą, jednak postanowił wybiec na drugą odsłonę. Krótko po tym jak w 53. minucie wpisał się na listę strzelców, został zmieniony przez Jose Callejona. Reprezentant Francji z murawy schodził, utykając.
Aitor Karanka już na pomeczowej konferencji prasowej wyznał, że kontuzja nie wygląda na groźną, jednak zaapelował o danie zawodnikowi czasu. Jose Mourinho ma porozmawiać z piłkarzem o jego stanie. Benzema zapewnia jednak, że jest gotowy do występu i nie odczuwa już żadnego bólu.
Listę powołanych na rewanżowy mecz Pucharu Króla z Malagą „The Special One” ma ogłosić po dzisiejszym popołudniowym treningu. Na Półwyspie Iberyjskim są zgodni – Benzema się na niej pojawi i niewykluczone, że w Andaluzji wystąpi nawet od pierwszej minuty.










