Karim Benzema nie krył zadowolenia po wygranym 5:1 spotkaniu z Athletikiem Bilbao. Francuski napastnik wyznał, że w wielkim stylu wraca Real Madryt z poprzedniego sezonu.
„Królewscy” w miniony weekend nie dali żadnych szans baskijskiej drużynie, która była tylko tłem dla ekipy Jose Mourinho. Wiodącą postacią na boisku był właśnie Benzema, który najpierw otworzył wynik spotkania (do spółki z Jonem Aurtenetxe), później już sam zdobył kolejnego gola, a w dodatku zaliczył jedną asystę. Były gracz Lyonu był bardzo zadowolony ze swojej dyspozycji, dodając, że nie może się doczekać meczu z Manchesterem City w Lidze Mistrzów.
– Najważniejsze, że wraca wielki Real Madryt z poprzedniego sezonu. Zrobiliśmy bardzo wiele dobrego, świetnie przemieszczaliśmy się po całym boisku – powiedział po meczu Benzema dla „Asa”.
– Nie mogę powiedzieć, że był to mój najbardziej kompletny mecz w barwach Realu Madryt, ponieważ rozegrałem inne decydujące spotkania. Najważniejsze, że po kontuzji uda czułem się dobrze pod względem fizycznym. Po powrocie do gry potrzebowałem tego, by czuć się dobrze. Moje najlepsze starcia są jeszcze przede mną.
W najbliższą środę Real Madryt czeka wyjazdowa potyczka z Manchesterem City, po której mistrzowie Hiszpanii mogą zapewnić sobie wyjście z grupy. Dla Benzemy Liga Mistrzów to wyjątkowe rozgrywki. Właśnie w europejskich pucharach widzimy najlepszą wersję reprezentanta Francji, który jest pierwszym wyborem Jose Mourinho w najważniejszych starciach sezonu.
– W sobotę tuż po meczu z Athletikiem pod prysznicem już myśleliśmy o spotkaniu z Manchesterem City – krótko skomentował wyjazd do Anglii.










