„Czerwono-Czarni” potrafią szkolić i rozwijać swoich najmłodszych i najzdolniejszych piłkarzy. Nie trzeba przypominać, że to właśnie w tym klubie rozpoczynali tacy zawodnicy jak Petr Cech, Yoann Gourcuff czy Ousmane Dembele. Benjamin Bourigeaud może być kolejnym wielkim talentem, którego uda się wychować i sprzedać do lepszego klubu za wielkie pieniądze.
Jak co sezon, Rennes było aktywne podczas letniego okienka transferowego. Z zespołu odeszli między innymi Benoit Costil, Adama Diakhaby, Giovanni Sio, Wesley Said czy Pedro Mendes. Piętnaście milionów euro zarobione na wymienionych piłkarzach pozwoliło odpowiednio wzmocnić drużynę prowadzoną od 1 lipca 2016 roku przez Christiana Gourcuffa. Przybyli głównie młodzi gracze, głośno było przede wszystkim przy transferze Imsaili Sarra kupionego z FC Metz za rekordowe siedemnaście milionów euro. Nowymi nabytkami zostali zawodnicy grający dotychczas w niższych ligach: Faitout Maouassa z AS Nancy, Hamari Traore z Reims czy właśnie Benjamin Bourigeaud z RC Lens.
Początki w Lens
Piłkarz urodzony 14 stycznia 1994 już w wieku sześciu lat dołączył do szkółki piłkarskiej w rodzinnym Calais. Pięć lat później dołączył do juniorskiej drużyny RC Lens, w której spisywał się na tyle dobrze, że w 2012 został powołany do młodzieżowej reprezentacji Francji (dwa występy, zero goli). Rok później został dołączony do pierwszej drużyny. W sezonie 2013/2014 rozegrał piętnaście spotkań w drugiej lidze i przyczynił się do awansu „Żółto-Czerwonych” do upragnionej Ligue 1.
W najwyższej klasie rozgrywkowej nie udało się pozostać na dłużej niż jeden sezon. Drużyna zdobyła zaledwie 29 punktów i zajmując ostatnie, dwudzieste miejsce, szybko pożegnała się ze zmaganiami z najlepszymi francuskimi klubami. Choć Bourigeaud nie był podstawowym wyborem trenera Antoine’a Kombouaré, to zaliczył dziewiętnaście występów, strzelił dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Po spadku pozostał w drużynie na kolejne dwa sezony, mimo różnych przygód.
Jedną z nich była bójka z własnymi kibicami, po której musiał przejść operację dłoni. Wówczas 21-letni zawodnik przebywał w pobliskim miasteczku Arras z byłym kolegą z drużyny, Baptiste’em Guillaume’em, który odszedł z Lens do lokalnego rywala, Lille. Kibice „Żółto-Czerwonych” zaatakowali piłkarza, a Bourigeaud stanął w obronie swojego kolegi. W Lens wystąpił łącznie w 101 spotkaniach i strzelił dziewięć bramek.
Transfer milowym krokiem ku rozwojowi
Do Rennes przeniósł się na cztery lata za 3,5 miliona euro. Z pewnością była to decyzja potrzebna w kontekście rozwoju jego kariery. RC Lens na początku obecnego sezonu prezentuje się znacznie poniżej oczekiwań i ma niewielkie szanse na powrót na boiska Ligue 1, a to dla młodego zawodnika jest najważniejsze. Stade Rennes jest pewnym zespołem w stawce najlepszej francuskiej ligi, do tego od dawna potrafi wyszkolić młodych piłkarzy, aby potem sprzedać ich do lepszych klubów za wielkie pieniądze.












