Już dziś o godzinie 20:45 czeka nas na Allianz Arena wielkie widowisko. Bayern Monachium podejmie na własnym obiekcie gości z Turynu w ramach rewanżowego starcia 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 2:2 i szanse na awans wciąż są równe, jednakże faworytami pozostają podopieczni Pepa Guardioli.
Aktualna forma
W miniony weekend piłkarze „Starej Damy” pokonali 1:0 Sassuolo i utrzymali fotel lidera włoskiej Serie A. Jedyną bramkę zdobył znany nam już wszystkim Paulo Dyabala. Choć zespół prowadzony przez Massimiliano Allegriego nie zachwycił, to zdobyte trzy punkty z całą pewnością zapewniły spokój przed dzisiejszym rewanżem.
Można zauważyć, że Bawarczycy powoli mają już mały kryzys za sobą i odnajdują formę sprzed tygodni – tym razem Werder Brema został rozgromiony 5:0, a kolejną bramkę zdobył nasz rodak, Robert Lewandowski. Bardzo dobrze spisał się Kingsley Coman, który jeszcze przed rokiem grał w „Juve”. Młody Francuz zaliczył bowiem trzy asysty, a jego klub dzięki wygranej utrzymał 5-punktową przewagę nad Borussią Dortmund.
Pierwszy mecz
41 475 widzów zgromadzonych na Juventus Stadium przez pierwszą część spotkania było świadkami zdecydowanej przewagi gości z Niemiec, którzy w swoim stylu kontrolowali przebieg gry i przebywali przez większość czasu na połowie rywali. Mimo niewykorzystanych sytuacji dwie minuty przed przerwą bramkę zdobył Thomas Müller.
Zaledwie dziesięć minut po wznowieniu Arjen Robben swoim firmowym zagraniem podwyższył rezultat, jednak mistrzowie Włoch się nie poddali i dzięki bramkom Paolo Dybali i wprowadzonego z ławki Stefano Sturaro doprowadzili do wyrównania, pokazując, że sprawa awansu nie jest jeszcze przesądzona.
https://www.youtube.com/watch?v=yTBaEZsg9X8
– Jestem bardzo zadowolony z naszego występu. Zagraliśmy bardzo dobrze przez 90 minut. Oczywiście, lepiej byłoby wygrać, ale graliśmy przecież przeciwko zeszłorocznemu finaliście! W rewanżu będzie tak samo trudno. Juventus ma wspaniałą siłę mentalną – powiedział po meczu obecny szkoleniowiec Bayernu.
Kogo zabraknie?
Pep Guardiola nadal musi sobie radzić bez trójki stoperów. Mowa tutaj o takich graczach, jak: Jerome Boateng, Javi Martinez oraz Holger Badstuber. O wiele większe problemy kadrowe mają turyńczycy, którzy z dnia na dzień tracą kolejnych zawodników. Rewanżowe starcie w Monachium odbędzie się zatem bez następujących piłkarzy „Starej Damy”: Martína Caceresa, Claudio Marchisio, Paulo Dybali oraz Giorgio Chielliniego.

Neuer – Lahm, Kimmich, Benatia, Alaba – Vidal – Robben, T. Müller, Thiago, Douglas Costa – Lewandowski
Buffon – Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci, Evra – Cuadrado, Khedira, Hernanes, Pogba – Morata, Mandżukić








