Każda komiksowa metropolia potrzebuje dwóch stron konfliktu za sprawą protagonisty i antagonisty. A żeby ich rywalizacja miała jakiś większy sens, starcia muszą trzymać w napięciu, a wynik nie może być przewidywalny. Czy takie warunki spełnia liga francuska i jej flagowy przedstawiciel, czyli PSG? Niezupełnie, bo poważnych przestępców brakuje, ale to najwyraźniej nie przeszkadza naszym bohaterom.
Gdy mocarni szejkowie wkroczyli do klubu ze stolicy Francji, Ligue 1 nabrała zupełnie innych kształtów. Swoje argumenty w walce o mistrzowski tytuł zaczęły tracić zespoły, które wcześniej realnie liczyły się z jego zdobyciem. Co było w tej sytuacji znamienne, w pięciu kampaniach poprzedzających sezon 2012/2013 ligę wygrywało aż pięć różnych ekip. W pewnym momencie na taką rywalizację nie mogło być już miejsca, bo PSG rozsiadło się na szczycie piedestału, dzieląc i rządząc. Tylko raz psikusa sprawiło AS Monaco…
… Które w swoim sukcesie spłodziło niezwykłego chłopca. Niestety dla ówczesnego mistrza Francji jego przeznaczeniem nie było pozostanie nad Lazurowym Wybrzeżem, a wyprawa pod wieżę Eiffla, gdzie czekał na niego inny wirtuoz, brazylijski. Ich pierwsze spotkanie nastąpiło w sierpniu 2017 roku i – co bardzo prawdopodobne – obaj kolejny sierpień spędzą razem. Neymar z Mbappe w ostatnim czasie deklarują, że najbliższą przyszłość wiążą z PSG, ale czy to dobra decyzja? A może nie mają innego wyjścia?
Mit złotej klatki istnieje naprawdę?
Od kilku lat w mediach na całym świecie ten temat pojawia się nieustannie. Mianowicie jest nim teoria (a może fakt?), że jeśli przylatujesz do Paryża i stajesz się jego gwiazdą – biletu powrotnego nie ma. Ofiarą tej blokady padali choćby Marco Verratti, który swego czasu romansował z Barceloną, czy teraz Adrien Rabiot wraz ze swoją krnąbrną matką-menadżerką. Obaj przy wyrażaniu chęci odejścia z PSG nie spotkali się z przyjemnym odzewem ze strony klubu. Francuz został „odstawiony”, a Włochowi pogrożono palcem.
Marco Verratti jest więźniem emira Kataru. Al-Khelaifi powiedział mi, że jeśli sprzeda Marco, w Katarze nigdy mu tego nie wybaczą. Poza tym uważa go za mistrza, wokół którego chce budować wielką drużynę. Donato Di Campli, agent Marco Verrattiego
Wobec takich perturbacji na linii klub-zawodnik pojawia się pytanie, czy Neymar z Mbappe nie ugrzęźli w Paryżu na dłużej? Skoro nawet gwiazdy drugiego szeregu nie mogą liczyć na przyjemne rozmowy z pracodawcą, co będzie z twarzami katarskiego projektu? Gdyby prześledzić historię transferów wychodzących PSG, można zauważyć, że pan Nasser Al-Khelaifi potrafi uwalniać swoich piłkarzy, ale nie były to pierwszoplanowe postacie. Mówimy bowiem o takich nazwiskach jak Guedes, Pastore, Moura, Matuidi czy Aurier.












