Podopieczni Gerardo Martino zaledwie podzielili się punktami z Levante. Bramkę dla drużyny z Walencji strzelił Vyntra, zaś dla gości trafił Pique.
„Duma Katalonii” przystępowała do meczu w Walencji, znając wynik Realu Madryt, który rozbił wczoraj na wyjeździe Betis Sevilla i zrównał się z Barceloną punktami. Mimo to gospodarze przystąpili do tego spotkania bardzo odważnie i od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataków. Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać, bowiem już w 11. minucie Vyntra wyskoczył najwyżej w polu karnym i pokonał Valdesa.
Barcelona momentalnie ruszyła do obrabiania strat i po ośmiu minutach dopięła swego. Pique wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzałem głową doprowadził do remisu. Goście po bramce przejęli inicjatywę, ale miejscowi bronili się bardzo dobrze i do przerwy wynik meczu nie uległ już zmianie.
Po przerwie podopieczni Gerardo Martino ponownie ruszyli do ataku, zdając sobie sprawę, jak cenna będzie strata punktów. W 54. minucie groźnie uderzał Fabregas, ale znakomitą interwencją popisał się bramkarz rywali. Chwilę później ponownie zakotłowało się pod bramką Levante, ale ani Messi ani Xavi nie zdołali pokonać Navasa. W 86. minucie gola na wagę zwycięstwa mógł strzelić Tello, ale ponownie na posterunku był bramkarz.
Barcelona zaledwie zremisowała na wyjeździe z Levante i ma tylko jeden punkt przewagi nad Realem Madryt. Jeśli dzisiejszy wieczór zakończy się zwycięstwem Atletico nad Sevillą, to „Duma Katalonii” straci pozycję lidera Primera Division.










