Ostatnie El Clasico spowodowało, że znów zaczęto dyskutować, czy aby na pewno emocje związane z tytułem mistrzowskim są już rozstrzygnięte. Do końca pozostało niewiele spotkań, jednak przewaga punktowa Barcelony znacząco zmalała, a sami piłkarze nie mogą już grać tak spokojnie jak choćby miesiąc temu. Czy zespoły z Madrytu są w stanie dokonać wielkiej remontady?
Jeszcze kilka tygodni temu ekspert stacji Eleven żałował, że tytuł mistrzowski jest już rozstrzygnięty, bo wobec obecnej formy Realu emocje sięgałyby zenitu. I nie pomylił się. „Królewscy”, pomijając wpadkę w Wolfsburgu, wygrali wszystkie spotkania od czasów pamiętnej porażki na Santiago Bernabeu z Atletico. Mało tego, przed Gran Derbi skazywani byli na pożarcie i kolejną wysoką porażkę, która miała być gwoździem do trumny Zinedine’a Zidane’a. Jak się później okazało, klub z Madrytu pokazał najlepszą twarz, odwrócił losy meczu i zgarnął trzy punkty.

Zaczęto zastanawiać się, czy emocje w walce o tytuł są jeszcze możliwe. Pozostało siedem kolejek do końca, a więc bardzo mało, a w dodatku kandydaci rozegrali między sobą już wszystkie mecze. Z tego powodu kluby z Madrytu będą musiały liczyć na potknięcie „Dumy Katalonii” z dużo słabszymi rywalami. Czy jest to w ogóle możliwe?














