FC Barcelona pokonała na Camp Nou Racing Santander 4:0. Podopieczni Pepa Guardioli powiększyli zatem przewagę nad drugim w tabeli Realem Madryt do pięciu punktów. „Królewscy” swoje spotkanie rozegrają dzisiaj.

Mistrzowie Hiszpanii przystąpili do spotkania z Racingiem mocno osłabieni brakiem Xaviego, Daniela Alvesa, Erica Abidala oraz Seydou Keity. Braki kadrowe nie przeszkodziły jednak drużynie z Camp Nou w odniesieniu pewnego zwycięstwa. Już w 7. minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Andresa Iniesty. Fantastycznym długim podaniem z własnej połowy popisał się w tej sytuacji Rafael Marquez. Dzięki temu hiszpański rozgrywający wyszedł sam na sam z bramkarzem Racingu i bez problemów wpakował piłkę do siatki. Wynik w 28. minucie podwyższył Thierry Henry, który zdobył bramkę po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. Kilka minut później arbiter podyktował kolejny stały fragment gry dla gospodarzy, którzy nie zmarnowali okazji i zdobyli trzecią bramkę. Tym razem zdobywcą gola został Rafael Marquez. W kocówce spotkania wynik meczu na 4:0 ustalił Thiago. Piłkę na prawe skrzydło otrzymał Leo Messi, zatańczył z defensorami Racingu po czym wyłożył ją młodemu Hiszpanowi. Dla Thiago był to pierwszy gol w barwach „Dumy Katalonii”.

W innym spotkaniu 23. kolejki La Liga Deportivo La Coruna pokonało na własnym boisku Xerez 2:1. Gospodarze wbili rywalom dwa gole już na początku spotkania w pierwszych siedmiu minutach. Najpierw bramkarza Xerez pokonał Andres Guardado, egzekwując rzut karny w 3. minucie. Cztery minuty później Riki wykorzystał fatalny błąd obrońcy, który nie przeciął wślizgiem podania, po czym wyszedł sam na sam z golkiperem i umieścił piłkę w siatce. Rozmiary porażki zmniejszył w 38. minucie Mario Bermejo, który popisał się kapitalnym strzałem głową z około jedenastu metrów.
W trzecim sobotnim spotkaniu Sevilla wygrała na wyjeździe z Mallorką 3:1. Prowadzenie objęli niespodziewanie gospodarze już pięć minut po rozpoczęciu spotkania. Gola zdobył Mario Suarez, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z prawej strony i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Do wyrównania doprowadził w 23. minucie Jesus Navas. Hiszpan otrzymał długie podanie i wyprzedził wychodzącego z bramki Dudu Aouate, po czym umieścił piłkę w bramce. W drugiej połowie prowadzenie Sevilli dał Ivica Dragutinović, zdobywając fenomenalną bramkę z rzutu wolnego. Wynik spotkania ustalił w 62. minucie DIego Perotti.











