Tito Vilanova przez trzy najbliższe tygodnie będzie musiał radzić sobie bez swojego podstawowego prawego obrońcy. Dani Alves w meczu ligowym z Levante doznał naciągnięcia ścięgien podkolanowych.
Jak podają katalońskie media, dokładny czas absencji reprezentanta Brazylii nie jest znany w stu procentach, jednak na Camp Nou nie zamierzają podejmować choćby odrobiny ryzyka. Wszystko wskazuje więc na to, że Alves powróci na boisko dopiero za trzy tygodnie, choć bardziej optymistyczna wersja zakłada, że piłkarz będzie do dyspozycji Tito Vilanovy już za 15 dni.
Brazylijczyk musiał opuścić murawę Stadionu Miejskiego w Walencji już po 14 minutach. Zastąpił go Martin Montoya, któremu po raz kolejny otwierają się drzwi do pierwszego składu. Wychowanek Barcelony rozegrał w tym sezonie już prawie 500 minut w Primera Division, a dołożył do tego również jeden występ przeciwko Realowi Madryt w Superpucharze Hiszpanii.
Jeśli chodzi o stan zdrowia reszty zawodników Barcelony, to do treningów z większym obciążeniem wraca powoli Isaac Cuenca, który ostatnie sześć miesięcy spędził w gabinetach lekarskich. Vilanova ciągle nie może jednak korzystać z usług Alexisa Sancheza.










