Za nami już zmagania we wszystkich grupach Ligi Europejskiej. Jak zawsze przy takich okolicznościach, tak samo i teraz nie zabrakło niespodzianek i interesujących wyników. Zespół Ludovica Obraniaka, Lille OSC, pokonał 3:1 czeską Slavię Praga i przy porażce Genoi to Francuzów zobaczymy w 1/16 finału. W Wiedniu natomiast drużyna dwóch polskich golkiperów, Celtic Glasgow, po ogromnych męczarniach zremisowała z Rapidem 3:3. Szkoci przegrywali w tym meczu już 0:3.
W czwartek zmagania Ligi Europejskiej o godzinie 19:00 rozpoczęły grupy od A do C.
Lille do uzyskania przepustki na grę w 1/16 finału musiało odnieść lepszy wynik niżeli rywale, z którymi toczyli bezpośrednią batalię, a więc piłkarzami Genoi. Tak też stało się w istocie. Francuzi triumfowali w starciu na własnym boisku, pokonując outsidera grupy, Slavię Praga 3:1. Jednego z goli dla Lille zdobył Ludovic Obraniak. Zawodnicy z Włoch nie mieli natomiast łatwego zadania. Podejmowali bowiem pewną awansu Valencię. Hiszpanie nie mieli jednak zamiaru rezygnować z osiągnięcia dobrego wyniku aż do końca rozgrywek grupowych. Po dobrym spotkaniu w ich wykonaniu triumfowali 2:1.

W grupie A walka toczyła się zarówno o drugie miejsce premiowane awansem, jak i o pozycję numer jeden. W Amsterdamie doszło do niespodzianki i gospodarze – Ajax – ulegli zawodnikom wicemistrza Belgii, Anderlechtowi Bruksela. Po ostatnim gwizdku sędziego na tablicy świetlnej widniał rezultat rezultat 1:3. Szanse na udział w kolejnej fazie rozgrywek miał również klub z Zagrzebia, Dinamo. Miejscowi ulegli jednak w dość nieoczekiwanych okolicznościach Timisoarze 1:2. Na finiszu triumfowali piłkarze Anderlechtu, a z drugiej pozycji awans uzyskał również zespół Ajaksu.
O pierwsze miejsce w grupie C rywalizowały ekipy Hapoelu Tel-Awiw i niemieckiego Hamburgera SV. Faworytem potyczki byli wprawdzie podopieczni Bruno Labbadii, lecz musieli oni uznać wyższość gospodarzy i ulegli 1:0. W Wiedniu zaś drużyna Artura Boruca i Łukasza Załuski mierzyła się z miejscowym Rapidem. Gospodarze, mimo braku szans na awans, chcieli w ostatnim meczu w europejskich pucharach godnie się zaprezentować. I choć do przerwy rezultat był korzystny (3:1), to jednak końcowy nie napawał optymizmem (3:3).
O godzinie 21:05 natomiast byliśmy świadkami meczów grup od G do I.
Rywalizacja o pierwsze miejsce w grupie G była rozstrzygnięta. Bezapelacyjnie tę lokatę zajmują piłkarze Red Bull Salzburg, którzy w pięciu dotychczasowych spotkaniach w każdym schodzili zwycięscy. Tym razem przyszło im gościć w Hiszpanii, gdzie konfrontowali się z Villarrealem. Gospodarze nie byli w stanie przerwać passy Austriaków, a ci zakończyli rozgrywki grupowe z kompletem sześciu triumfów. Villarreal – Red Bull Salzburg 0:1. W drugim zaś starciu włoskie Lazio Rzym podejmowało Levski Sofia. Choć faworyt był tylko jeden, to jednak goście mogli cieszyć się ze zwycięstwa po trafieniu z drugiej części gry. Razem z klubem z Salzburga w 1/16 finału Ligi Europejskiej zobaczymy więc Villarreal.











