Andre Villas-Boas przestrzegał przed kolejnym rywalem „The Spurs” w Lidze Europy. Tottenham zmierzy się z FC Basel, który zasłynął głównie z pokonania Manchesteru United w zeszłej edycji Ligi Mistrzów.
„The Spurs” zagrają u siebie z mistrzem Szwajcarii w ramach ćwierćfinałowego spotkania Ligi Europy. Trener Tottenhamu z szacunkiem i dużym respektem wypowiadał się na temat swoich najbliższych rywali.
– Basel jest drużyną, która ostatnimi czasy często występowała w europejskich rozgrywkach i bardzo dobrze sobie radziła. Zespół się zmienił, ma teraz innego trenera, ale potrafi zdobywać tytuły i grać na wysokim poziomie. Musimy więc traktować go tak samo jak drużyny, z którymi graliśmy wcześniej, takie jak Lyon, Inter. Może gracze z Bazylei nie mają aż tak bogatej historii i tylu trofeów, ale potrafią wygrywać, co sprawia, że są trudnymi rywalami – mówił Villas-Boas.
Szkoleniowiec „The Spurs” chwalił również swojego podopiecznego, Garetha Bale’a: – Z obecną formą jest najbardziej efektownym napastnikiem. Bardzo dobrze czuje się na tej pozycji. Im dłużej gra w tym ustawieniu, tym częściej może pomagać drużynie.
Tottenham zdaje się obecnie liczyć właśnie głównie na Bale’a, ponieważ znowu kontuzjowany jest Jermain Defoe. W składzie jest jeszcze Emmanuel Adebayor, ale on nie ma ostatnio najlepszej passy.










